Nigdy nie sądziłam, że jako dorosła osoba będę tęsknić za śniegiem.

Cześć Kochani,

Dzień rozpoczęłam śpiewająco i to dosłownie! Od kiedy tylko rozsunęłam zasłony w sypialni zaczęłam śpiewać: It’s the most wonderful time of the year… I zrobiło mi się tak strasznie miło i naprawdę na moment zapomniałam, że mamy ostatni dzień marca. To mój pierwszy prawdziwy śnieg w tym roku, to również pierwszy śnieg moich piesków. Myślę, że od wstania do wyjścia z domu minęło maksymalnie siedem minut. Po tym czasie zaczęliśmy wariować, obsypywać się śniegiem, a śnieżki to przecież najlepszy materiał do aportowania. Było beztrosko. Zupełnie jak w dzieciństwie, wydaje mi się, że zawsze lubiłam śnieg. Moja mama musiałaby tu wejść ze swoimi trzema groszami, ale (chyba) nie kłamię. Najlepsze wspomnienia jakie mam to właśnie te, gdy świat pokrywał biały puch. Grudniowe urodziny, Mikołaj, Święta, Sylwester… Jeżeli śnieg utrzyma się do Wielkanocy to u mnie będzie barszcz czerwony i dobra ryba, a co! To my kształtujemy nasze wspomnienia 🙂

Dzisiaj trochę o Skarbach, a dokładniej o:

Kto na bieżąco śledzi mojego bloga to wie, że już kiedyś o nich pisałam. Dla tych, którym to umknęło: KLIK 

Dzisiaj o pewnym trio, które uważam za godne polecenia 🙂

Kojący krem do stóp z solanką, cena 14 zł, KUP: KLIK

Nawilżający peeling solny do ciała 250 g/21zł, KUP: KLIK

Kojący krem do rąk z solanką, cena 14zł, KUP: KLIK

Ostatnio sporo piszę tu o mojej mamie, chyba dlatego, że jeszcze nie chwyciła za słuchawkę telefonu z prostym komunikatem: uduszę Cię. To w języku mojej mamy oznacza: Kocham Cię, ale mnie denerwujesz.

Kiedy mówię mojej mamie, że przez nią mam nerwicę ta odpowiada, że to są dobre nawyki i że wymyślam. Ale, jak można określić dobrym nawykiem coś, co nie pozwoli Ci zasnąć jeżeli tego nie zrobisz?

I tak właśnie mam z kremowaniem dłoni i stóp. W tym pierwszym przypadku dochodzi również regularnie powtarzana mantra: dłonie są wizytówką kobiety. A także wzmocnienie oparte na strachu: A jak kiedyś zemdlejesz na ulicy i karetka zabierze Cię do szpitala to nie będzie Ci wstyd?

I tak właśnie od 25 lat dążę do perfekcji z obawy przed tą karetką i szpitalem. Sytuacja już dawno przejęła moje życie i mam wrażenie, że nie pozostało mi nic innego jak po prostu odkrywanie kolejnych smarowideł, które zminimalizują strach. I tak właśnie zaczniemy od peelingu, no bo przecież przed porządnym nawilżaniem przyda się złuszczanie.

Jakby ktoś zapomniał albo tak jak ja doznał zaćmienia mózgu i zaczął trzeć się SOLNYM peelingiem po nogach z niewielkimi rankami (mam szczeniaka) i dłoniach no to powiem jasno: można umrzeć. Jednak każdy normalny delikwent wie, że ran i soli się nie łączy. Odczekałam trochę, omijałam miejsca delikatne i nie mogę zaprzeczyć: peeling złuszcza, nawilża, a skóra staje się miękka. Dobry produkt z doskonałym składem za dobrą cenę.

Składniki aktywne:

  • ekstrakt z borowiny
  • olej sojowy
  • olej arachidowy

Kojący krem do rą bardzo fajnie nawilża dłonie i zawiera m.in. naturalną solankę ze źródła Uzdrowiska Goczałkowice-Zdrój. Bardzo cenię polskie produkty, a już szczególnie te z Uzdrowisk. Krem  regularnie stosowany (a o to zadbała moja nerwica) pielęgnuje, intensywnie nawilża oraz wygładza skórę. Wspomaga jej regenerację, koi i łagodzi . Odżywia, delikatnie natłuszcza oraz zmniejsza przesuszenie. Poprawia jej jędrność i elastyczność. No a skład, powala:

Zwracacie uwagę na składy kremów do rąk? Na składniki odżywcze? Co jest dla Was naprawdę warte uwagi?

Jeżeli chodzi o konsystencję jest bardzo przyjemna – kremowa i nie pozostawia tłustych dłoni, które będą brudzić ubrania za każdym razem.

Zdjęcie na miarę prawdziwej kosmetycznej blogerki! 🙂 Czas na krem do stóp:

I nie wiem czy jest sens, aby jeszcze raz to podkreślała, ale nie zasnę bez grubej warstwy kremu do stóp właśnie na stopach. Do tego skarpetki i mamy komplecik. Ta paranoja nasila się szczególnie latem, gdy przychodzi czas na sandałki. Jeżeli chodzi o krem doceniam ekstrakt z kasztanowca, ponieważ wiecznie mam coś nie tak z kostkami, takie dodatkowe wzmocnienie jest bardzo na plus. Natłuszcza, zmiękcza oraz zmniejsza uczucie napięcia skóry stóp. Koi i łagodzi, poprawia jej ogólny wygląd i kondycję.

Jakie są Wasze ulubione kremy do rąk i stóp?

You may also like

6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *