Sekretem prawdziwego piękna jest wiara w siebie

Cześć Kochani,

W minimalizmie odnalazłam pewien spokój i harmonię. Nie jestem doskonała w tej kwestii, nawet nie wiem czy jestem dobra, ale uspokaja mnie porządek. Systematycznie oddaje/sprzedaje ubrania, których już nie noszę, książki, które przeczytałam, filmy, których nie obejrzę. Przedmiot za przedmiotem oddaje na licytacje charytatywne. Kiedy zdałam sobie sprawę jak małą ilość rzeczy faktycznie potrzebuję, to ten ogrom „śmieci” dookoła mnie po prostu przytłoczył. Żeby nie było tak wesoło to w przypadku kwiatów w moim mieszkaniu – „tylko niebo jest limitem” jeżeli chodzi o ich ilość. Ten pociąg do minimalizmu odkryłam również w codziennej pielęgnacji. Dzisiaj przedstawię Wam duet, który ostatnio rozpieszczał moją twarz.

Żel pod oczy Uwaga! Granat!, cena 79,90 KUP:KLIK

Esencja Taka Tonka, cena 99,90 KUP: KLIK

Wydaje mi się, że tak czystych i prostych w składzie kosmetyków jeszcze nie miałam. Zastanawiam się tylko jak bardzo od tych składów odstaje firma Nuxe, którą uważam za doskonałą jakość.  OFiga ma jednak zdecydowanie ładniejsze opakowania i marka wydaje się nieco nowocześniejsza i bardziej kobieca. Zacznijmy jednak od początku:

Taka Tonka to kosmetyk dwufazowy do stosowania na twarz, szyję i dekolt.  Widoczna jest faza olejowa oraz faza wodna z zauważalnym zmętnieniem. Wartym zauważenia składnikiem Takiej Tonki jest bioferment z tonkowca wonnego. Polifenole pomagają ujednolicić odcień skóry, jednocześnie maskując niedoskonałości i zapewniając ochronę antyoksydacyjną przed zewnętrznymi uszkodzeniami. Dodatkowo znajdziemy w niej olej z opuncji figowej,  który nazywany jest również naturalnym botoksem. Do tego olej z pestek malin, który wykazuje silne działanie przeciwzmarszczkowe.

Ekstrakt z juki ma delikatnie złuszczający charakter i doskonale pielęgnuje suchą, szorstką skórę sprawiając, że jest ona delikatniejsza i gładsza. Natomiast olej z pestek śliwki ma fantastyczne właściwości nawilżające i regenerujące. Doskonale sprawdzi się w pielęgnacji cery zanieczyszczonej, problematycznej, reguluje pracę gruczołów łojowych.

Jestem zachwycona działaniem tego produktu, a także co na pewno będzie dla wszystkich dużym zaskoczeniem – niewielkie ilości produktu wsmarowywałam w twarz NA MAKIJAŻ, co pozwoliło mi się rozluźnić i zrelaksować. Najlepsze jest to, że fluid się nie rolował, makijaż się nie rozmazywał. Ja czułam tylko przyjemne nawilżenie. Nie wiele jest takich produktów. Uzupełnieniem całości jest również żel pod oczy Uwaga! Granat!

Uwaga! Granat! jest konserwowany nowoczesnym, ekologicznym konserwantem opartym na probiotykach, powstałym w wyniku fermentacji Lactobacillus. Już to jest dla mnie szalenie ciekawe! Badanie in vivo prowadzono przez okres trzech tygodni, celem zbadania wpływu kompleksu na skórę wokół oczu. Wyniki pokazały, że kompleks jest w stanie znacząco zmniejszyć zarówno worki, jak i cienie pod oczami. Badania wykazały również, że substancja silnie poprawia metabolizm komórkowy, posiada właściwości anti-aging, liftingujące i przeciwzmarszczkowe.

Przy takich zaletach cena tego produktu jest naprawdę niewielka. Ja zauważyłam zdecydowanie rozjaśnienie cieni pod oczami oraz napięcie skóry. Produkt bazuje na 1,5% żelu hialuronowym, nie zabrakło oczywiście oleju z opuncji figowej, który – ponownie – pełni funkcję “naturalnego botoksu” i doskonale wpływa na delikatną, szczególnie narażoną na starzenie, skórę wokół oczu. To prawdziwa bomba składników aktywnych, które doskonale wpływają na skórę wokół oczu. Główną rolę w kosmetyku gra – a jakże – owoc i pestki granatu w formie ekstraktów.

Serdecznie polecam!

You may also like

5 komentarzy

  • Nie znam tej marki, więc trudno mi coś więcej powiedzieć. Lekko egzotycznie brzmią, a to nie dla mnie. Z kolei minimalizm to też nie do końca mój klimat, bo jestem sentymentalna i zbieram różne rzeczy, nie umiem też się rozstawać z książkami. Aczkolwiek, wiem, że przestań niezagracona, ma pozytywne oddziaływanie, łatwiej się odnaleźć i jest mniej do sprzątania. 😉

    • Kiedyś chyba też myślałam, że najważniejsze jest zbieranie pamiątek, przechowywanie wspomnień. Czas mi jednak powiedział, że nie wszystko to pamiątki, a rzeczy najważniejsze mieszczą się w jednym pudełku 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *