Po prostu jesień: dużo piękna, trochę smutku.

Cześć Kochani,

jestem absolutnie prawdziwą jesieniarą i nie mam zamiaru z tym walczyć. Mogłabym startować w konkursie na największą jesieniarę 2019 roku. Jestem już nieźle otoczona aromatycznymi herbatkami, kawami, czekoladą, imbirem, cytrynami, mandarynkami, orzechami i dyniami. Oczywiście wszystkie szaliki i rękawiczki zostały już wyprane w ukochanym płynie do płukania tkanin, a ciepłe i zabawne skarpetki są cały czas pod ręką. Kupiłam sobie i całej rodzinie zabawne kapciuszki, a mój mąż od tygodnia szuka idealnego kocyka.   Nie mogłoby się obyć również bez nowej partii świec z Ikei.  Lista książek i filmów jest już przygotowana i po kolei odhaczam pozycje. Jesień nie byłaby jednak kompletna bez zwariowanej ilości maseczek, które nakładam jedna po drugiej.

Spójrzcie na perełki od Mediect Polska

You may also like

20 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *