Z kobietą jest jak z bronią, niebezpiecznie, kiedy się nią bawisz.

Cześć Dziewczyny,

no i zabrał mnie ten mój Luby na strzelnicę. W ramach prezentu – w sumie dobrze, że nie kojarzę mu się z kobietą, która będzie się cieszyć z karty podarunkowej do H&M. I cały dzień myślałam o tym strzelaniu i w sumie postanowiłam nie robić sobie żadnych oczekiwań, żeby na miejscu nie obwiniać się za to, że nie trafiłam nawet do tarczy. Dostałam do ręki Kałacha i Pan ze strzelnicy patrzył na mnie z ogromnym zdziwieniem, gdy nie potrafiłam go nawet załadować. Ba! Ja nie potrafiłam go nawet trzymać. No, ale niby gdzie się miałam tego nauczyć? I gdy tylko coś zaczynałam kumać, ale wciąż nie miałam pewnych ruchów to z politowaniem Luby i instruktor na mnie zerkali, dodając, że to broń, którą doskonale zarządzają małe afrykańskie dzieci. (Ale, cholera! Niby w genach po afrykańskich dzieciach miałam dostać tą umiejętność?!) No i ustawił mnie, wytłumaczył wszystko – w miarę jestem bystra, wszystko szybko załapałam. I strzelam. Nie najgorzej. Bez rewelacji. Takie mocne 6 punktów na 10. I stoją za mną (instruktor i Luby) i patrzą się na strzelającą kobietę. I żaden! Ani jeden! Nawet niby ten zwany mężem! Nie zwrócił mi uwagi, że trzymam tą broń jak mała zagubiona dziewczynka. I dopiero w domu ukazując mężowi całe ramie w sinikach odważył się powiedzieć, że coś tak właśnie czuł, że nie trzymałam jej dobrze. Ale, Moi Drodzy to nie koniec historii. Całą noc niemal nie spałam bo umierałam na ból barku, a rano żeby umyć zęby musiałam brać tabletki przeciwbólowe. Taki prezent dostałam od życia, od męża, od strzelnicy. Ale, żeby nie było. Polubiłam to. Podobało mi się 🙂

Jesień jednak to czas w którym znacznie więcej siedzę w domu, dlatego każdy wolny moment wykorzystuję na pielęgnacje. Poznajcie moje dwie nowe zdobycze z:

Alterra, łagodny peeling Bio-Kaffe, 200 ml, cena 10,99,-  KUP: KLIK

For Your Beauty, rękawica do masażu, delikatny efekt peelingujący, 1 szt. – 17,99,- KUP: KLIK

Peeling kawowy, aż do tego zakupu robiłam zawsze sama. Używałam fusów z kawy i mieszałam je z ulubionym balsamem, aby stworzyć swój domowy produkt. Dlatego podeszłam sceptycznie do tego peelingu jednak chciałam poznać różnicę pomiędzy kupnym, a tym moim. I muszę Wam powiedzieć, że różnica jest ogromna.

Przede wszystkim peeling jest dużo bardziej łagodny, ale wciąż jest to zdzierak. Bardzo dobrze się rozprowadza po skórze – a z moim domowym to różnie bywało. Do tego pachnie obłędnie nie tylko kawą, ale i wanilią, kokosem. Jego zapach jest też dużo mniej intensywny niż mojego peelingu. Jak ja robiłam swój peeling i go używałam to sąsiedzi myśleli, że robię kawę dla całego bloku 🙂 Domowy peeling kawowy w kontakcie z wodą barwił wszystko na żółto – musiałam po pielęgnacji dodatkowo myć wannę i kafle. Ten schodzi z łatwością, niczego nie brudzi, zachowuje się jak typowy peeling. To jest ogromny plus bo nie jestem fanatyczką sprzątania 🙂

Świetnie oczyszcza i wygładza skórę. Jest ona zdecydowanie miększa po użyciu i wygląda na zdrowszą.  Wysokowartościowa formuła zawierająca ekstrakt z kawy Bio oraz olej kokosowy Bio peelinguje skórę, jednocześnie nie powodując jej wysychania. Naturalne ziarenka peelingujące z kawy Bio i drobinek krzemu delikatnie usuwają obumarłe fragmenty naskórka. Lekki masaż przy zastosowaniu peelingu do ciała poprawia i wygładza strukturę skóry.

Produkt godny zaufania:

  • Nie zawiera syntetycznych barwników i substancji zapachowych,
  • Nie zawiera silikonów, parafiny i innych związków olejów mineralnych,
  • Tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie.

Jeżeli chodzi o rękawice jest to moja pierwsza rękawica do masażu. Używam ją zamiennie z peelingiem. Na rękawicę nakładam ulubiony żel pod prysznic i w zasadzie od jakiegoś czasu nie używam gąbki do kąpieli. Rękawica jest dwustronna – sama decyduję, które partie ciała trę mocniej, a na które uważam. Bez problemu mogę ją utrzymać również w czystości – po każdym myciu ją płuczę i wieszam, aby swobodnie wyschła. Zdecydowanie jest odporna, ponieważ nie niszczy się od moich długich paznokci, ani od siły tarcia. Wyprodukowana jest z bawełny pochodzącej w 100% z upraw ekologicznych. Dzięki połączeniu wiskozy i włókien lnu jest niezwykle przyjemna w użyciu, zapewnia uczucie odprężenia oraz efekt odświeżonej i gładkiej skóry.

Dziewczyny, a Wy używacie domowych czy kupnych kawowych peelingów? No i jak z rękawicą? Macie taką?

 

You may also like

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *