Jesteśmy z tego samego materiału, co nasze sny.

Cześć Kochani,

swój pierwszy łapacz snów dostałam od wyjątkowej osoby. Ponad dwa lata temu pracowałam w miejscu, które silnie na mnie oddziaływało i to nie zawsze w sposób pozytywny. Przez długi czas chodziłam spięta i nerwowa. Byłam również w takiej sytuacji, że nie mogłam wtedy pozwolić sobie na zmianę pracy czy też na rzucenie papierami. Któregoś ranka totalnie wykończona dotarłam do pracy i właśnie tam nazywana przeze mnie pieszczotliwie Panią Domu – Pani, która pracowała na recepcji wzięła mnie na bok. Oprócz nieocenionego wsparcia i całej masy dobrych rad (pracowała w tej firmie od wielu lat) podarowała mi ręcznie robiony, duży łapacz snów. Powiedziała, że jeżeli zawieszę go nad swoim łóżkiem to mi pomoże. Zakochałam się w nim i w tej całej sytuacji momentalnie. Łapacz tego samego dnia zawisł nad łóżkiem w sypialni, a ja wieczorami zasypiając wpatrywałam się w niego i po prostu marzyłam. Myślę, że miał na mnie bardzo dobry wpływ. Uspokajał mnie, a tego wtedy potrzebowałam. To właśnie wtedy też narodziła się moja miłość do łapaczy snów. Już wkrótce będę urządzać swoje ukochane mieszkanie i jednym z pierwszych pomysłów było stworzenie kącika z łapaczami w sypialni (oczywiście na tle fototapety z mglistym lasem). Od kilku miesięcy zaczęłam je kolekcjonować, aby później już tylko je przywiesić.

Zobaczcie jakie nowe cudo pojawiło się u mnie w domu:

Moje dekoracje – dream catcher

Zupełnie przypadkiem (chociaż wcale w nie nie wierzę) znalazłam na Facebooku stronę  Moje dekoracje – dream catcher to właśnie tam przepadłam na dłuuugi czas. Nigdzie wcześniej nie spotkałam się z tak dużą kreatywnością i różnorodnością jeżeli chodzi o łapacze snów. Wszystkie robione są ręcznie na specjalne zamówienia klientów. I już sama nie wiedziałam komu gratulować: Artystce, że tworzy takie cuda czy fankom, że mają taką wyobraźnie. Postanowiłam i ja złożyć zamówienie.

Napisałam do Kasi, która tworzy te cuda, że potrzebuje jeden łapacz do swojej kolekcji. Podałam jej w zasadzie bardzo mało informacji. Poprosiłam, aby łapacz był długi, ponieważ będzie przytwierdzony, aż do sufitu. Dodałam również, że powinien być w jasnych kolorach i bardzo bym chciała, aby zawierał pawie piórko.  Kasia od razu przeszła do realizacji zamówienia i dała mi znać, że odezwie się jak łapacz będzie skończony.

Szczerze mówiąc, myślałam, że na łapacz będę czekać przynajmniej dwa tygodnie. Jakże wielkie było moje zdziwienie, gdy Kasia wysłała mi go na drugi dzień z wiadomością, że jest skończony i oczywiście z pytaniem, czy jest taki jak powinien być. Oczywiście, że spełnił wszystkie moje oczekiwania! Co więcej – nie spodziewałam się, że będzie, aż tak piękny.

Po kilku dniach pojawił się u mnie w domu i zaczęłam przyglądać się detalom. Chyba najbardziej urzekła mnie piękna koniczynka – myślę, że to na szczęście bo wspomniałam Kasi o tym, że lada dzień będę urządzać swoje gniazdko. Łapacz wykonany jest bardzo starannie – mam ich tyle, że zdecydowanie znam się na rzeczy 🙂 Wszystkie użyte materiały są wysokiej jakości, co ułatwi mi sprzątanie go. Łapacze mocze kilka minut w misce z ciepłą wodą i płynem do płukania, a później płuczę w misce z zimną wodą. Od razu osuszam łapacze ręcznikiem papierowym i pozwalam im wyschnąć w pozycji wiszącej. Jeszcze żaden nie stracił uroku po takich zabiegach 🙂

Specjalnie wspomniałam o tym jak je czyszczę bo jedną z najczęstszych uwag jaką słyszę jest ta, że łapacze najczęściej zbierają kurz, a nie koszmary. Jednak dla chcącego nic trudnego 🙂 Przejdźmy jednak do tradycyjnych wierzeń, które pozwolą Wam zrozumieć piękno łapaczy snów.  Po zawieszeniu nad łóżkiem w miejscu, w którym poranne światło słoneczne może go uderzyć, łapacz snów przyciąga i chwyta najróżniejsze sny i myśli w swoje sieci. Dobre sny przechodzą i delikatnie zsuwają pióra, by pocieszyć śpiącego. Złe sny są jednak uwięzione w jego sieci ochronnej. Dobre duchowe marzenia znajdą drogę do centrum i unoszą święte piórko. Uważa się, że łapacze snów pobłogosławią „śpiących” przyjemnymi marzeniami, szczęściem i harmonią przez całe życie.

Kształt łapacza snów jest kręgiem, ponieważ reprezentuje krąg życia i siły. Sieć to idealne koło, wir życia z otworem w środku, aby pomóc ludziom osiągnąć ich cele, dobrze wykorzystując ich pomysły, marzenia i wizje.

Jeśli wierzysz w Wielkiego Ducha, sieć będzie filtrować twoje dobre pomysły, a złe będą uwięzione i nie przejdą. W każdym momencie życia istnieje wiele sił, niektóre dobre i złe. Jeśli wysłuchasz dobrych sił, poprowadzą cię we właściwym kierunku. Ale jeśli posłuchasz tych złych sił, poprowadzą cię w niewłaściwym kierunku i mogą cię skrzywdzić. Więc te siły mogą pomóc, lub mogą zakłócać harmonię Natury. Posłuchaj swoich wewnętrznych głosów, które przemawiają przez twoje sny, podążaj za nimi, uwierz w nie i spraw, by stały się twoją rzeczywistością. Wszystko o czym myślisz, wszystko, co mówisz, zostaje wysłane i zostało usłyszane. Tworzysz swoją rzeczywistość. Stwórzcie więc to w harmonii z waszym wewnętrznym prawdziwym ja.

Taka jest historia łapaczy snów, jednak w dzisiejszych czasach stanowią one równie piękną dekoracje sypialni, pokoju dziecięcego lub tarasu. Historię łapaczy snów znajdziecie na stronie Moje dekoracje – dream catcher. 

To również tam zobaczycie inne piękne realizacje Kasi i porozmawiacie z nią o projekcie dla siebie.

 

 

 

You may also like

13 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *