Bo mama i córka są The Same. Historia, która Cię zainspiruje.

Mówi się, że jaka mama taka córka – kiedy jedna z obecnych właścicielek firmy The Same urodziła swoją pociechę postanowiła pokazać to całemu światu (i to z jakim efektem!) Postawiła na nową i zupełnie różną od istniejących markę modową produkującą takie same zestawy ubrań dla dzieci i rodziców. Pierwsze zamówienia złożyły jej koleżanki, a tak ogromny sukces musiał być zapisany dla niej w gwiazdach. Dziś sprzedaje swoje ubrania klientom z całego świata, podkreślając, że każdy produkt został stworzony w Polsce.

Poznajcie inspirującą historię Wioletty.

The Same – mom & child wear

Takie same ubrania dla mamy i córki – czy było to podyktowane osobistą potrzebą?

Zdecydowanie była to osobista potrzeba. Kilka lat temu, kiedy zaczynałyśmy przygodę z The Same (działam ze wspólniczką) na rynku nie było tego typu asortymentu wyłącznie dla mamy i córki (poza T-shirtami i bluzami, które bez względu na wiek i płeć mogła nosić cała rodzina).

Co stanowiło dla Ciebie inspirację?

Będąc w Paryżu widziałam na ulicy kobietę z 2 może 3-letnią dziewczynką. Obie miały czerwone, koronkowe legginsy, przez co dość mocno zwracały uwagę otoczenia. Po powrocie do domu, jako przyszła mama córeczki właśnie, zaczęłam gorączkowo przeszukiwać Internet w poszukiwaniu takich samych ubrań dla mamy i córki. Może nie koniecznie takich, jak widziałam, ale dedykowanych dużej i małej kobiecie. Ponieważ nie znalazłam niczego, co by mnie zainteresowało, w głowie wykiełkował pomysł o stworzeniu właśnie takiego przedsięwzięcia. Kiełkował długo, do momentu aż pomysłem podzieliłam się z koleżanką, która była kołem napędowym całej tej inicjatywy.

Czy pamiętasz pierwszą reakcję kogoś z bliskiego otoczenia na taki sam komplet dla mamy i córki?

Pamiętam reakcję kuzynki, która była bardziej zdziwiona, co do samego pomysłu zajęcia się branżą modową, aniżeli pomysłem na takie same ubrania dla mamy i córki. Było to niedowierzanie pomieszane ze sceptycyzmem okraszone nutką podziwu. Być może z powodu mojego dotychczasowego zajęcia, które nie miało z modą absolutnie nic wspólnego.

Generalnie, gdy po raz pierwszy zobaczyła mnie z córką w takich samych spódnicach (zdjęcie powyżej) i dowiedziała się, że to taki pomysł na przyszłość, usłyszałam: wariatka 🙂 Zupełnie inna była reakcja koleżanek-mam, zwłaszcza tych, które miały córki. Posypały się pierwsze zamówienia 😉

A jak reagują ludzie na ulicy?

Zdecydowanie szczerze się uśmiechają. Widok tak samo ubranej mamy i córki nie jest widokiem powszechnym, przez co jest uroczy. Nie mam z córką sklonowanej szafy i nie nosimy się codziennie tak samo. Robimy to, kiedy obie mamy ochotę. Nie ubieramy się tak samo od stóp do głów, natomiast ubrania The Same nieskromnie przyznam – mają klasę i gwarantują, że nie ma ryzyka uzyskania efektu śmieszności. Zazwyczaj wkładamy jeden wspólny, charakterystyczny element garderoby. Traktujemy to jako zabawę modą, staramy się podobnie ubierać, a nie przebierać. Wyznajemy prostą zasadę minimalizmu, że mniej znaczy więcej. Wybieramy modele, które do nas pasują i w których czujemy się komfortowo. Myślę, że to widać.

Jednym słowem – jaka mama taka córka.

Według nas mama i córka są The Same, to po prostu oczywiste. Każda z nas była kiedyś dziewczynką i każda pamięta jak w zabawie przymierzała mamine stroje, buty czy biżuterię. Wszystko po to, by być jak mama. Myślę, że to się nigdy nie zmieni. Nasze propozycje ułatwiają tę zabawę na co dzień.

Kto najczęściej zamawia takie same zestawy?

Z tym jest bardzo różnie. Są to głównie mamy z córeczkami w wieku od 2 do 9 lat. Ale zdarza nam się również przygotowywać zestawy dla babci i wnuczki lub cioci i bratanicy/siostrzenicy. Naszymi klientkami, są również przyszłe mamy, a to za sprawą oversizowych modeli, które można wykorzystać zarówno w trakcie, jak i po okresie ciąży. Oznacza to mniej ubrań w szafie i bardziej uniwersalne ich użytkowanie – czyli znowu czysty minimalizm bardzo ceniony przez nasze klientki.

Czy ludzie kupują je na co dzień, czy może na jakieś szczególne okazje?

Ze względu na szeroki asortyment marki, w jej asortymencie można znaleźć propozycje na wiele okazji, zarówno na co dzień, jak i na szczególne okoliczności. Mamy również wiele zamówień z informacją, że są na prezent. Ponieważ wszystkie nasze zamówienia pakowane są w formie podarunku, bo chcemy żeby wywoływały uśmiech na twarzy jeszcze zanim Klienci zajrzą do środka, taka informacja daje możliwość by dowód zapłaty umieścić poza pudełkiem, przez co ofiarodawca otrzymuje gotowy do wręczenia prezent.

No i wręcz muszę o to zapytać: dlaczego? Dlaczego mamy i ich pociechy mają się ubierać tak samo?

Zapewne przesłanki, dla których mamy wybierają dla siebie i córek takie same zestawy ubrań są różne, bardzo indywidualne i nie wszystkie znamy. Dla nas jest to sposób na zabawę modą i sposób na wyrażenie wyjątkowej więzi między mamą i córką. Oferujemy Klientkom niebanalne propozycje, które z pewnością wyróżniają w tłumie i stanowią alternatywę dla szarości dnia codziennego.

Jak zgrabnie połączyć kolorowe, często infantylne stroje dla dzieci z elegancją i wygodą mamy?

Staramy się żeby nasze propozycje nie były infantylne i nie dawały ani efektu dzidzi-piernik ani tzw. starej-małej. Dokładamy starań by były to modele na tyle uniwersalne, żeby i dorosła kobieta i dziewczynka wyglądały w nich efektownie i czuły się komfortowo. Dlatego nasze kolekcje są raczej uniwersalne, często oversizowe, zawsze pozbawione niewygodnych i kłopotliwych zapięć czy suwaków. Stawiamy na oryginalne wzory, a i wyraziste kolory znajdują u nas zastosowanie. Wszystko jednak w granicach dobrego smaku po to, by uniknąć efektów, o których mowa powyżej.

A jak często takie ubranka zamawiają Panowie: dla siebie i dla syna?

Nigdy 😉 Zawsze są to prezenty od kobiet. Jednak panowie również stanowią znaczną część naszej klienteli, ponieważ często robią u nas prezenty dla swoich żon i córek. Zarówno w formie konkretnych zestawów ubrań, jak i bonów podarunkowych. Kolekcje The Same cieszą się dużym zainteresowaniem, nie tylko z racji stylu jaki prezentujemy, ale również jakości. Wykorzystujemy wyłącznie naturalne tkaniny (bawełny, jedwabie, wiskozy) pochodzące z zachodniej Europy lub Polski. Dlatego gro naszej klienteli to kobiety, które kupują tylko dla siebie (często bezdzietne lub mamy synów, które nie potrzebują zestawu) lub ich mężowie, którzy mają zaufanie do naszego stylu i jakości.

Czego życzyć Paniom i marce na kolejne miesiące?

Dalszego rozwoju, niekończących się pomysłów i pozytywnej energii 😉

Sklep on-line: www.thesame.eu

Showroom: Ptasia 6, Warszawa-Śródmieście

www.facebook.com/thesame.eu

www.instagram.com/thesame.eu

Specjalnie dla Was rabat -10%,

Kod  „BLOGCODZIENNYUZYTEK” – aktywny do końca sierpnia 🙂

You may also like

8 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *