O współpracy z WIELKIM BIZNESMENEM – słów kilka

54a91f2e0d5ca_o
Cześć Kochani,

Najpierw zaczęłam pisać, później otworzyłam bloga. Kiedy zaczęłam publikować swoje pierwsze teksty – byłam wzruszona, że otrzymuję ciepłe komentarze i wiadomości prywatne ze słowami wsparcia. Dzisiaj – nie wyobrażam sobie swojego życia bez Enjoya i to właśnie jemu zawdzięczam wiele sukcesów w swoim życiu.

W pewnym momencie wprowadziłam na bloga współprace z różnymi firmami. Zawsze byłam z Wami szczera. Wprost pisałam o kosmetykach, które mnie poparzyły, czy o bransoletkach, które rozwaliły się na „dzień dobry”.

Ale, do sedna:

Ponad rok temu odezwała się do mnie firma  CosmosModa współpraca miała przebiegać w następujący sposób:

Przez cztery tygodnie; w każdy poniedziałek miał ukazywać się konkurs w którym do wygrania była odzież z w/w sklepu. Dodatkowo tą samą rzecz, którą właściciel firmy przekazywał na konkurs – przekazywał również mnie. Ja otrzymaną rzecz miałam opisać i sfotografować na swoim blogu.

Zgodziłam się. Współpraca przebiegła pomyślnie. Firma CosmosModa 9.12.2015  o godzinie 18:12 postanowiła ponownie nawiązać kontakt.
Otrzymałam wiadomość e-mail od firmy (cytuję):

Proszę o kontakt tel. 60*-5*4-1**

 Pozdrawiam

Andrzej

Odpisałam:

Dzień dobry,

 Wczoraj przez cały dzień nie pracowałam i nie miałam dostępu do sieci – dlatego nie zadzwoniłam. Nie wiem jak Pan dzisiaj pracuje, dlatego zostawiam swój numer telefonu: 51*5*61*3

 Jestem dostępna do godziny 15stej, a później od 18stej.

 Pozdrawiam, Weronika Rudnicka

11.12.15 r. godziny późno wieczorne

Zadzwonił Pan Andrzej zaproponował współpracę opartą na TAKIM SAMYM SCHEMACIE jak prawie rok temu. Zgodziłam się. Pomimo, że Pan Andrzej wypytywał o:

– mój wiek, wykształcenie, stan cywilny
– negatywnie komentował fakt, że w wieku 21 lat jestem już zaręczona i planuję ślub
– wykształcenie, wiek i obecną pracę mojego narzeczonego
– zarobki
ORAZ CO NAJLEPSZE: próbował mnie umówić na randkę ze swoim synem.

Całość potraktowałam „pół żartem, pół serio.” Po rozmowie wysłałam e-maila z podsumowaniem (cytuję):

Rozpisuje cztery tygodnie pracy:
14-20.12

konkurs na tablicy Kobietkowo. Tekst na Kobietkowo.pl „Najlepsze sukienki na Sylwestra” – tutaj propozycje tylko z Pana sklepu + link do sklepu

21-27.12

konkurs na tablicy Kobietkowo. Tekst na Kobietkowo.pl „Najlepsze sukienki na Studniówkę” – tutaj propozycje tylko z Pana sklepu + link do sklepu

 28/12 – 3.01

 konkurs na tablicy Kobietkowo. Tekst na Kobietkowo.pl „Najlepsze sukienki na Studniówkę – wyróżnij się z tłumu” – tutaj propozycje tylko z Pana sklepu + link do sklepu

 4 – 10/01

 konkurs na tablicy Kobietkowo. Recenzja sukienki na moim blogu: weronikarudnicka.pl + newsletter do ponad 20tys. fanów + wpis na moim fanapage:  https://www.facebook.com/wrudnicka?ref=hl

Pan Andrzej na fakt, że współpraca ma się odbywać w okresie Świąt i Nowego Roku powiedział, że mu to nie przeszkadza i oczywiście zgadza się na wszystko, ponieważ zależy mu na SILNEJ PROMOCJI PRZED STUDNIÓWKAMI.

Pisał mi również e-maile o godzinie 21:20 w których wymagał NATYCHMIASTOWEGO kontaktu… aby zapytać o to, jak zrobić jeszcze większą reklamę… O swojej byłej pracownicy Pani Beacie z którą miałam przyjemność e-mailować opowiadał bardzo negatywne rzeczy…

Jednak:

Plan na tydzień 14-20.12 przeszedł sprawnie. 21 grudnia o godzinie 12:51 przesłałam Panu Andrzejowi dane zwyciężczyni konkursu i zapytałam o kolejną rzecz na kolejny konkurs. Starałam się również kontaktować z Panem Andrzejem 16.12 – nie otrzymałam odpowiedzi na e-maila. Na e-maila z danymi zwyciężczyni również nie dostałam odpowiedzi.

Później napisałam jeszcze kilka innych e-maili… aż 4 stycznia o godzinie 10 rano napisałam:

Witam,

 Ze względu na brak kontaktu z Państwem od 16.12 pragnę poinformować, że zawieszam naszą współpracę. Jest ona zupełnie różna od tego co ustaliliśmy przez telefon.

 Pozdrawiam, Weronika Rudnicka

Pan Andrzej próbował się ze mną kontaktować w okolicach 12 stycznia – dzwoniąc i pisząc smsy oczywiście PO GODZINIE 21:00. Telefonu nie odebrałam i na wiadomość nie odpisałam ze względu na późną godzinę.

15 Stycznia 2016 o godzinie 18:43 Pan Andrzej napisał do mnie e-maila, którego publikuję jako PrtSC. Wcześniejszych e-maili nie załączam ze względu na tajemnicę korespondencji. Tego e-maila mam prawo opublikować ze względu na OBRAŻANIE MNIE oraz ZNIESŁAWIENIE- co podlega karze względem panującego obecnie prawa.

1

Witam Pani Weroniko

1) Pisałem do Pani wczoraj sms Pani nie odpisała bo się Pani ” BUFONI „

2) Pisała Pani przed świętami czy między świętami Pani może w tym wieku pracować i w WIGILJE ale ja lub inne osoby biorą 3 tygodnie wolnego a Pani mi nakazuje pracować i odpisywać bo jak to MOŻNA KSIĘŻNICCE NIE ODPISAĆ PRZECIEŻ MY JESTEŚMY PANI SŁUGAMI Pani Weroniko to jest partnerstwo z większym wskazaniem na tych co to finansują

3) Pani Weroniko Pani prowadzi BIZNES nie robi Pani tego HARYTATYWNIE

4) Może Pani mieć zastrzeżenia GDYBYM : nie wywiązał się z konkursu !!!

Jeżeli Pani sobie życzy proszę możemy współpracować konkurs 10 dni od dzisiaj lub jutro bon 80 zł 1 szt. dla pani odzież z naszego sklepu prócz EXCLUSIVE modele do grafiki 368-374-377-357

 Pozdrawiam

Andrzej Sukiennik

Współpracę z firmą
CosmosModa
SZCZERZE ODRADZAM.

Przypominam case o tym jak POPARZYŁY MNIE  PRZETERMINOWANE kosmetyki, które otrzymałam  do recenzji: KLIK 

(Dodatkowo nie  były dopuszczone do sprzedaży w Polsce)

You may also like

28 komentarzy

    • Będę się chwalić groźbami na bieżąco 🙂 PrtSC mam nadzieję, że wystarczą, aby potwierdzić wiarygodność sytuacji.

  • Pamiętam kiedyś rozmowę z koleżanką Paulą , blogerka modowa .
    Pytała mnie pamiętam nawetco ma w tej sytuacji zrobić . Również była przez tą firmę poniżana , przez Pana Andrzeja nazwana gówniarą itp
    Nie jesteś pierwsza moja droga , facet jest poprostu wścibski i beszczelny , ale on takim zachowaniem dobrej reklamy sobie tym nie zrobi .
    Jesteś pierwszą osobą która wreszcie odważyła się o tym napisać i powiem Ci bardzo dobrze zrobiłaś .
    Nie bój się publikować , firma może Cię teraz zastraszać , może Ci grozić ale Ty się tym nie przejmuj , bo nie Ty ich obraziłaś , kiedyś ten facet wpadnie w poważny konflikt z prawem za takie zachowanie .
    Pozdrawiam

    • ŻARTUJESZ SOBIE??? Nawet nie mam słów. Czekam na komentarze innych dziewczyn. Obiecuję, że zajmę się sprawą i uświadomię obecne oraz potencjalne klientki sklepu CosmosModa, że ciuchy, które stamtąd pochodzą, że tak poetycko napiszę: „mają złe fluidy.”

  • Przynajmniej wiadomo kogo unikać. Ja jestem przeczulona jeśli idzie o ochronę własnych danych osobowych jakby mnie firma zaczęła wypytywać co robię zawodowo i jaki jest mój stan cywilny to by był koniec współpracy.

    • Oj tak. Zdecydowanie, mimo, że na blogu piszę o sobie bardzo otwarcie to jednak nie jestem zmuszana do tego, aby pisać czy mówić o tym o czym nie chciałbym.

  • Walcz o swoje i nie daj się zastraszyć – firmom wydaje się, że mogą wszystko, skoro współpracują z blogerkami. Nie doczytałam, miałaś jakąś umowę wstępną? A może w mailach pisaliście o warunkach współpracy?

  • Czy panie wie ze konkursy ktore zamieszca Pani na kobietkowo.pl na FB sa nielegalne ? w mysle regulaminu nie mozna zapraszac znajomych do konkursu tagowac i udostepniac postow ? do tego zapewne jest losowanie = gra hazardowa w sieci …

  • Już sam fakt, że Pan dzwoni notorycznie po 21.00 jest dla mnie dziwny. On nie ma obowiązku pracować w święta i pomiędzy, bo ma mieć 3 tygodnie urlopu, a Ty masz być na zawołanie o każdej porze dnia i nocy. Poza tym propozycję z firmy, która kontaktuje się o takich porach od razu potraktowałabym za niepoważną, albo co najmniej podejrzaną.
    Bardzo dobrze, że upubliczniłaś ten mail. Pan od początku był bardzo niegrzeczny i mu się należało.

    • Dziękuje za Twoją opinię, bardzo mi na niej zależało – dlatego Cię tu ściągnęłam. Miałam już różne myśli. Zobaczymy jak to się skończy ze strony Pana Andrzeja. Jak widać jeszcze nie dotarł do niego mój ‚hejt’, ale również celowo nie oznaczałam jego strony na swoim fanpage. A może ktoś mu doniesie o moich wpisach. Zobaczymy 🙂

  • Bardzo dobrze, że otwarcie o tym piszesz. Dopóki takie sprawy były przemilczane i zamiatane pod dywan podobni „miszczowie” marketingu byli bezkarni i mogli pisać do coraz to nowych blogerek. Takie traktowanie jest niedopuszczalne, z resztą widać od razu, czy ktoś ma pojęcie o prowadzeniu biznesu i kontaktach z ludźmi, czy jest żywcem od pługa odciągnięty. Brawo dla Ciebie, że nie dajesz się tak traktować w imię większej ilości „współprac”. Trzeba się cenić, zwłaszcza że sama budujesz swoją markę i zaufanie czytelników.

    • Bardzo dziękuje za słowa uznania. Przyznam szczerze, że tekst: żywcem od pługa odciągnięty, rozwalił mnie na łopatki. Ale, ze względu na formę ostatniego e-maila muszę się z Tobą zgodzić.
      Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *