Dobro jest w Tobie. Siła jest w Tobie. Radość jest w Tobie. Po prostu z nich korzystaj.

kazdy-nowy-rok-to-zupelnie-nowa-ksiCześć Kochani,
Siedzę w jasnym, ciepłym pomieszczeniu przy dużym oknie. Za oknem mróz, bałwan stoi (i nie chodzi mi tu o sąsiada) i wciąż jeszcze butelka po wódce jest przyklejona do poręczy na balkonie (…mieliśmy hucznego Sylwestra.)
Tak czy inaczej: mam ciepły koc, trochę mnie głowa boli, ale popijam przeciwbóle, obok mnie stoi wiadro Świąt (czyt. mandarynki.)  I wiecie co? Jest dobrze. Nie myślałam, że będzie tak dobrze w tym 2016 roku.
Spełniłam już siedem postanowień noworocznych, a część z nich… chyba spełnia się sama.
Dzwonią ludzie – chcą, abym dla nich pracowała – to miłe. Dzwoni mój facet, chce, abym brała z nim ślub – to bardzo miłe.

Czy ten stan może się utrzymać przez kolejne dwanaście miesięcy?

I nawet kosmetyk, który dzisiaj zrecenzuje stał się moim ulubieńcem (a jeszcze trzy miesiące temu nawet nie wiedziałam, że istnieje.)

Sensilis

Ryżowy peeling w proszku

DSCN2100

Mam wągry i się tego nie wstydzę. Ot co! Walczę z nimi uparcie, walczy z nimi też moja kosmetyczka…

Mój nos pewnie nigdy nie będzie wyglądał jak pupa niemowlaczka (może to i lepiej…) Patrzę na swoją babcię, na swojego ojca i oswajam się z tą myślą, że pewnie umrę z czarnymi kropeczkami. Ale…

Ale, jak spotykam takie produkty jak ten – to przez moją głowę przechodzi myśl, że kosmetyczne niebo istnieje naprawdę.

DSCN2101

No właśnie! Są takie produkty, które sprawiają, że wągrów jest jakby mniej, że są jakby jaśniejsze, że ten fluid później na tym nosie lepiej wygląda. I to jest właśnie taki produkt: chcę mieć go już na zawsze w swojej kosmetyczce.

DSCN2102

Najpierw byłam w szoku, że to takie małe – pomyślałam sobie, że szybko się skończy i to takie pewnie „naciąganie” na kolejne zakupy. Ale, nie! Minął już ponad miesiąc, a produktu niemal nie ubyło! WOW! Myślę, że spokojnie do końca czerwca ten peeling ze mną zostanie.

Moja druga myśl to konsystencja. Taka trochę dziwna dla mnie. Nie jestem kosmetycznym wyjadaczem, ale wcześniej nie spotkałam się z sypkim peelingiem, który należy połączyć z wodą bądź ulubionym produktem do pielęgnacji twarzy. A tu właśnie rodzi się geniusz pielęgnacji!

DSCN2103

Ziarenka połączyłam z NAJLEPSZYM NA ŚWIECIE – Nuxe, Aroma-Perfection, żel oczyszczający do cery tłustej. I to było po prostu TO! Uzupełniają się jak biel i czerń, jak majonez z ketchupem, jak liście laurowe z zielem angielskim. Po prostu rewelacja. Skóra po takim zabiegu staje się gładka (potem jak nienormalna chodzę po mieszkaniu i się dotykam po twarzy…) Moja twarz nieziemsko pachnie, a do tego mam pewność, że jest dobrze oczyszczona. A to gwarantuje wieczorny spokój ducha nie jednej kobiecie.

DSCN2108

Jednakże mój nowy ukochany kosmetyk ma również inne zalety. Przede wszystkim:

– zawiera cząstki ryżu i łuski kokosa! (Brzmi magicznie!)

– skóra po takim peelingu jest jakby ładniejsza 🙂 Wygląda na zdrowszą i bardziej apetyczną. (Nawiązując do ostatniego – nie mam zapędów kanibalistycznych.)

Możecie być pewni, że te 19 gram szczęścia zrobi dobrze każdej kobiecie <3

Opis producenta: KLIK
DSCN2133

You may also like

14 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *