Dom jest tam, gdzie trzymasz swoje ulubione kosmetyki.


Cześć Kochani,

Swoje studia kocham i nienawidzę (jak połowę rzeczy na tym świecie) – jednak w tym semestrze uczęszczam na ćwiczenia znacznie chętniej niż dotychczas. Do typowych PRowych i dziennikarskich smętów doszedł pozornie zwyczajny (chociaż wyjątkowy ze względu na osobę prowadzącą) przedmiot: wywiad. I jak do co drugiej rzeczy na swoich studiach (tak i tym razem) podeszłam sceptycznie i narcystycznie: czego oni tam mnie niby nauczą? Ja wywiad z Farną zrobiłam, z Gortatem, z Kayah, ja wiem już wszystko, jestem najlepsza… (I inne bla bla bla w moim stylu.)

Tak czy siak:

Doświadczam tam. Doświadczamy. Doświadczamy zakłopotania, emocjonalnej nagości i uczymy się sporego dystansu do samego siebie i do swoich wcześniejszych doświadczeń. Stajemy po każdej ze stron – odpowiadamy i pytamy. (Znacznie gorzej odpowiada mi się na pytania.) Nasi znajomi z grupy przygotowują porządny research, rozmawiają z naszymi bliskimi, wyszukują tajemnice i przychodzą z pytaniami, które potrafią wgnieść w ziemie.

Do tej pory zastanawiam się dlaczego na (pozornie najprostsze) pytanie: Jaka jesteś? Odpowiedziałam: głupia.

Myślę o koleżance, która miała łzy w oczach spytana o utracone marzenie, czy o drugiej koleżance, której tak strasznie trzęsły się ręce.

Trochę się boję tam chodzić, trochę tak jest, że jedno pytanie podczas zajęć (bezpośrednio do mnie czy do znajomego) i uruchamia się we mnie wzmożony proces myślowy, który najprościej zatrzymać mi (a w zasadzie zalać) winem. Szanuję to, że studia pozwalają mi odkryć siebie i powiem Wam szczerze, że mam taką śmiałą tezę, że młodzi ludzie wcale nie chcą konfrontować się z samym sobą.

Z drugiej strony wiem, że tylko w ten sposób jestem wstanie dobrze przygotować się do pracy w przyszłości.

I naprawdę na nic mi te moje dyplomy i nagrody… to jest dopiero przeżycie!

Uniwersytet SWPS Wrocław, dziękuje. 

Tymczasem robimy obrót o 180 stopni i uciekamy do kosmetycznego świata:

(CHYBA NIGDY NIE NAPISAŁAM TAK DŁUGIEGO WSTĘPNIAKA… – przepraszam.)

MÓJ TOTAL MUST HAVE

Balmi, Unique Cosmetics

DSCN1876

Logo

DSCN1854

Jestem totalnie zakręcona na punkcie tego balsamu do ust (i ta obsesja towarzyszy mi już drugi rok.) A kiedy został wprowadzony do Super-Pharm pomyślałam sobie, że ktoś tam na górze jednak wysłuchuje te moje prośby. (Wtedy jeszcze balsam był w standardowych opakowaniach i zapachach.) Kilka razy udało mi się go kupić w promocyjnej cenie 14,99,- w Super-Pharm, w sklepikach online czasem też jest z jakaś zniżką, zresztą są różne akcje na ich fanpage – tam również można wyhaczyć go okazyjnie.

Do sedna:

DSCN1856

Kiedy pojawiły się nowe zapachy i nowe opakowania – okazało się, że niebo istnieje naprawdę. Nie dość, że są po prostu ładne i piekielnie modne to do tego mega skuteczne. A to już sztuka połączyć estetykę z praktycznością.

Kiedy temperatura spada – nie znam dziewczyny, która w kieszeni w kurtce nie nosi ze sobą pomadki czy innego mazidła – ja też tak robię (i to od podstawówki). Jednak od tamtego czasu nauczyłam się, że balsamy do ust bywają różne.

DSCN1857

Bywają takie, co to się otwierają podczas chodzenia i kurtka jest cała ‚wypaćkana’, a balsam do wyrzucenia. Bywają takie, co to się łamią na ‚dzień dobry’. Są też takie, które mają tragiczny zapach,

którym szybciutko się łamie opakowanie,

którym w ciągu dwóch dni złażą wszelkie napisy z opakowania.

Jednym słowem: balsamy z tragicznym opakowaniem i beznadziejnym designem.

DSCN1858Za co pokochałam Balmi?

To proste! Opakowanie się po prostu trzyma. I to na wielu płaszczyznach:

– trzyma się kupy z wizerunkową kampanią firmy,

– trzyma się kupy w kieszeni kurtki i nie otwiera się według własnego „widzimisię”,

– trzyma się trendów – przykuwa uwagę (i tak jak napisałam wyżej jest po prostu ładne),

– napisy nie złażą, bo są po prostu zrobione w formie wgłębień.

– opakowanie posiada specjalną dziurkę, aby przełożyć smycz i nosić je przy kluczach, przy torebce, czy też jako breloczek przy zamku kurtki—> serio widziałam jedną dziewczynę, która miała taki patent i wyglądało to ekstra!

DSCN1861

Balmi jest dwustronne – z jednej strony jest stożek, którym bez problemu posmarujemy usta, a z drugiej strony jest klapka, która prowadzi nas do solidnej porcji balsamu przeznaczonej do rozprowadzania go pędzelkiem. BRAWO ZA POMYSŁ!

DSCN1862

Jeżeli chodzi o zapachy to one zawsze były obłędne. Czuć je nawet przez kartonik. Bardzo konkretne, bardzo kuszące i bardzo lekkie – bez zbędnych chemicznych nut. Idealne! Po prostu uzależniające. Trzy nowe, które teraz weszły do oferty to: letnia malina, wiśnia (OMÓJBOŻE JEST NIEZIEMSKI!), czarna porzeczka.

W zeszłym sezonie były (oczywiście wciąż można je kupić) zapachy: kokos, truskawka, malina i mięta.

Czy mam jakiś swój ulubiony zapach? Nie, wychodzę z założenia, że warto mieć je wszystkie. Jeden w pracy, jeden w kurtce, jeden w torebce, jeden w łazience, jeden w sypialni, jeden na biurku… 🙂

DSCN1864Kosmetyczne fakty:

– balsam posiada  filtr SPF 15 oraz chroni przed promieniowaniem UVA i UVB. (Miałam go przez całe lato przy sobie i polecam)

– posiada olejek Jojoba i masło Shea.

DSCN1867

Radzi sobie doskonale z suchymi ustami – jest po prostu rewelacyjny. W jedną noc funduje porządną regeneracje.

Wygląda świetnie dlatego bez wątpienia jest super pomysłem na prezent! Widziałam też masę zdjęć na Instagramie… kobiety znają się na estetyce 🙂

DSCN1869

Jestem już na tym etapie, że Balmi to dla mnie nie tylko balsam do ust, ale po prostu pewien styl życia. Nie sięgnęłabym już po inne balsamy ochronne (szczególnie będę wystrzegać się tych w sztyfcie.)  > Przecież one się ciągle łamią, czy Was to nie wkurza? <

DSCN1870

Cena Balmi w standardowym opakowaniu to 19,99,-

Cena Balmi widocznego na zdjęciach to 20,50,-

Tutaj możecie je kupić: KLIK

DSCN1875
A obecnie na ich fanpage trwa promocja, że wystarczy kupić jeden Balmi, aby wziąć udział w losowaniu kilkunastu kolejnych sztuk… >OPŁACA SIĘ< !!! KLIK po szczegóły!

You may also like

9 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *