Czy więź łącząca matkę i córkę może być silniejsza niż śmierć?

DSCN0650

JODI PICOULT – JUŻ CZAS

To chyba totalnie babskie i bardzo stereotypowe, ale czytając tą książkę kilka razy popłynęła mi łza po policzku. Natomiast moje wzruszenie nie ma nic wspólnego ze śmiercią kluczowej postaci, rozczulającym kotkiem czy kolejną zdradą w przykładnym małżeństwie.

Wiele mówi się o matkach, które poświęcają się dla swoich dzieci: rezygnują z pracy, życia prywatnego – często matczyną miłość okupują własnym zdrowiem. Ale, tak mało (albo wciąż nic) nie mówi się o dzieciach, które potrafią dźwignąć na swoich barkach los całej rodziny, a przynajmniej (chociaż powinnam napisać przede wszystkim) relację matka – córka.

To chwytająca za serce (no bo za co innego miałaby chwytać?) opowieść o trzynastolatce, która na złość babci, ojcu oraz życiu (w dosłownym tego słowa znaczeniu) postanowiła odnaleźć swoją własną matkę.

DSCN0651

To 502 kartki pełne głębokiej, fascynującej i do krzty przeszywającej analizy bohaterów: zaginiona matka, zagubiona nastolatka, wiecznie podpity detektyw, upadła jasnowidzka i przebywający w psychiatryku ojciec. Całość okraszona jest romansem, miłością niczym z american dream oraz morderstwem…

Morderstwem, które rozrywa serce i sprawia, że człowiek przymyka oczy i myśli sobie „JAK TO MOŻLIWE?” Ale…. ale…. ale…. – pojawiają się same ale i żal, że to wszystko musiało potoczyć się właśnie w taki sposób.

DSCN0652

Gdzieś w tle (chociaż celowo na pierwszym planie) poznajemy profesjonalne (niczym z National Geographic) opisy życia słoni. Sposób w jaki one przeżywają śmierć dziecka, poród, a także samotność. I chociaż na pierwszy rzut oka może wydać się to mało pociągające – to uwierzcie mi, że w tej historii – całość ma rację bytu.

DSCN0653

Często oglądając film już po kwadransie jesteśmy pewni jaki będzie miał finał i najczęściej mamy rację. Tak samo jest w przypadku słabych książek – od takich wolę trzymać się z daleka. Jednak w przypadku „Już czas” – moje przypuszczenia co do  zakończenia książki zmieniały się średnio co pięćdziesiąt kartek, aż do momentu kiedy dotarłam do samego końca… do 502 kartki. Tam czekało na mnie zaskoczenie. I oczywiste jest, że nie zrobię Wam spoilera, ale chociażby właśnie dla samej końcówki warto przeczytać tę pozycję.

DSCN0654

To książka dla matek, które straciły swoją ukochaną córkę i dla córek, które straciły swoją ukochaną matkę. Nie jest to kolejna propozycja na „otarcie łez” – to raczej ostra i brutalna konfrontacja z rzeczywistością, która po odpowiednim przetrawieniu pozwala na głębokie i prawdziwe katharsis.

To książka dla upadłych (pod każdym względem) – nie rozwiąże Waszych problemów, ona nawet nie dam Wam nadziei – ona pozwoli Wam spojrzeć na otaczającą Was rzeczywistość z innej perspektywy.

To lekkostrawna pozycja, która przez długi czas przypomina o sobie męczącą zgagą. Polecam.

DSCN0656

Do kupienia na taniaksiazka.pl

Tania książka - Tanie Książki i podręczniki

You may also like

7 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *