Przedmioty w łazience, które sprzyjają bakteriom

Łazienka to niewątpliwie królestwo bakterii i wilgoci. Gorąca woda oraz ciepłe powietrze to idealne warunki do rozmnażania się drobnoustrojów. Dlatego tak ważne jest, aby podczas sprzątania poświęcać jej maksimum uwagi, a na przedmioty, które się tam znajdują zerkać z dużą dozą sceptycyzmu.

Weźmy pod lupę:

Szczoteczka do zębów – coraz częściej mówi się o tym, że za udary mózgu, choroby serca i zapalenia stawów są odpowiedzialne drobnoustroje, które znajdują się na szczoteczce, a jest ich aż 10 milionów! Można spotkać nawet te śmiertelne; paciorkowce, gronkowce, Candida i E. coli. Szczoteczkę należy wymieniać, co trzy miesiące. A sygnałem ostrzegawczym powinno być zniekształcone i załamane włosie.

Ręczniki kąpielowe – bakterie przenoszone są na ręcznik w wyniku bezpośredniego kontaktu z powierzchnią skóry. Stają się niebezpieczne w momencie zetknięcia się z raną bądź uszkodzonym naskórkiem. Należy je prać raz w tygodniu w wysokiej temperaturze, która zniszczy chorobotwórcze ustroje.

Szczotka do włosówto właśnie ona odpowiedzialna jest za zakażenia skóry, liszaje, owrzodzenia i pęcherze. Znajdują się na niej włosy, pozostałości po produktach do stylizacji, a całość sprawia, że rozwija się na niej, aż 50.000 zarazków! Aby, zadbać o jej czystość, należy myć ją raz w tygodniu w gorącej wodzie z dodatkiem mydła. A całkowicie wymienić należy ją, co cztery lata.

Pumeks – to prawdziwe siedlisko bakterii i grzybów. Swoją chropowatą strukturę zawdzięcza skale magmowej, z której jest stworzony. Służy nam przede wszystkim do ścierania zrogowaciałego naskórka zgromadzonego na stopach, a ten podczas zabiegu wdziera się w szczeliny pumeksu. Pod wpływem wilgoci, martwy naskórek rozkłada się i w ten sposób powstaje prawdziwa bomba, pełna drobnoustrojów chorobotwórczych.

Muszla klozetowa – każdy z nas słyszał o „toaletowej mgiełce”. Ale, czy każdy z Nas wziął sobie to stwierdzenie do serca? Wszystko, co znajduje się promieniu, co najmniej dwóch metrów od muszli jest skażone bakteriami. Spłukiwanie wody, które nie zostało zapoczątkowane poprzez zamknięcie klapy, powoduje roznoszenie się bakterii po całej łazience. Jednak samo opuszczenie deski nie eliminuje problemu, ponieważ bakterie przedostają się poprzez szczeliny. Jeżeli masz taką możliwość, dezynfekuj codziennie toaletę chlorem.

Prysznic -bakterie rozwijają się przy ujściu wody. Dlatego zalecane jest odczekanie minuty po odkręceniu kurka zanim skierujemy strumień na swoje ciało.

Dodatki – kubki na szczoteczki, pojemnik na mydło, dziecięce zabawki myj w zmywarce. Gorąca woda zabije wszystko, co zagraża Twojemu zdrowiu.

Ścierki – po każdym użyciu należy je wysuszyć w mikrofalówce bądź wyprać w zmywarce- to pozwoli pozbyć się wszystkich zarazków. Pamiętaj, aby przynajmniej raz w miesiącu wymieniać je na nowe!

Wskazówki:

  1. Pamiętaj, aby nie mieszać razem detergentów. W ten sposób mogą powstać szkodliwe związki, np. trujące gazy.
  2. Nie wdychaj oparów. Najlepiej wyjdź z pomieszczenia zaraz po rozlaniu płynu dezynfekującego. Wróć dopiero za kilka minut.
  3. Po każdym sprzątaniu wywietrz porządnie pomieszczenie, aby opary ze środków czystości nie podrażniły Ci skóry!
  4. Zawsze używaj gumowych rękawiczek i maseczek tlenowych.

Pamiętaj, że nawet pozornie czysta łazienka może zawierać wiele niewidocznych gołym okiem bakterii i zarazków. Dbaj o nią każdego dnia i nie pozwól, aby drobnoustroje zrujnowały Ci zdrowie.

You may also like

41 komentarzy

  • kurczę, mnie kiedyś te detergenty wykończą 😀 choc współćześnie nasze organizmy s ą chyba do nich całkiem nieźle przystosowane..

    • Ale, chyba każdy z Nas miał kiedyś wysypkę od jakiegoś środka, albo ubranie spalone od Domestosa 🙂

  • Na etapie projektowania łazienki i dobierania wyposażenia do niej można już wtedy zminimalizować groźbę rozmnażania się bakterii poprzez zamontowanie muszli klozetowej, która ma zamknięty kołnierz, dobranie przycisku spłukującego antybakteryjnego czy też deski antybakteryjnej. Również baterie bezdotykowe świetnie się sprawdzają i na dodatek oszczędzają wodę. Co się zaś tyczy np. ręczników to wycieranie intymnych części ciała po kąpieli ręcznikiem papierowym również ogranicza źródło wtórnych infekcji spowodowanych bakteriami czy też grzybami.

    • Nawet nie wiedziałam, że jest deska antybakteryjna czy też przycisk. To dla mnie totalna nowość. A tricku z ręcznikiem papierowym nie znałam, ale wprowadzam do swojego życia- to genialne! Zero bakterii, chorób, higiena + 100! Dziękuje Ci za komentarz. 🙂

  • pumeksu nie używam,a prysznica nie mam 😛
    ale tak serio, bakterie są wszędzie, tylko w łazience pewnie najwięcej
    hmmm a szczotkę do włosów mam w pokoju,jakoś nie lubię czesać się w łazience 😉
    no ale przyda mi się to,jak zacznę domek budować

  • łazienka to miejsce idealne dla bakterii, jest ciepło i wilgotno, mogą się spokojnie mnożyć, należy pamiętać o regularnym sprzątaniu i wymianie ręczników, gąbek…

  • Ja w łazience mam dozownik do mydła na fotokomórkę . Bardzo przydatny nie trzeba nic dotykać , tylko podstawić rękę . Takie dozowniki , również mają dużo bakterii dlatego zainwestowałam w taki dozownik na fotokomórkę ;). Co do Twojego posta kochana to bardzo przydatny ; ).

  • hmmm nie żebym była za jakąś patologią, bo w każdej dziedzinie przesada nie jest najlepszym rozwiązaniem, ale bakterie są nam potrzebne do życia;)
    /czyli nic z przesadą i wszystko z głową;P/

  • a propos szczoteczek. Niektórzy zmieniają je raz na ruski rok. Gdy jest się u znajomych, wystarczy spojrzeć na szczoteczkę, by zobaczyć jak dba się o higienę w domu 😉

  • Zawsze wietrze pomieszczenie po sprzataniu. W pokoju jest wtedy fajnie a w łazience po to żeby nie było czuć Domestosa…akurat jego zapach oraz zapach płynu do mycia szyb lub spirytusu mnie odrzuca. A co do tych wszystkich skupisk drobnoustroji…brrrr 🙂

  • Jednym z najpoważniejszych zagrożeń w łazience jest legionella pneumophila, bakteria żyjąca w zasobnikach czy wymiennikach CWU (ciepłej wody użytkowe) i powodująca wiele groźnych chorób układu oddechowego często mylonych ze zwykłym przeziębieniem czy grypą. Dlatego warto dociekać czy system zaopatrzenia w ciepłą wodę ma opcję okresowego przegrzewu gdyż bakterie te giną w temperaturze powyżej 70 stopni.
    Pozdrawiam.

  • Bardzo przydatna notka,stawia sprzątanie pod innym kątem 🙂
    Przynajmniej z jednego w swoim mieszkaniu jestem mega szczęśliwa- mamy osobno wc i łazienkę. Tak więc raz w tyg wc calutkie sprzątane łącznie z panelami ściennymi po sam sufit,a co do samej muszli to w ciągu tyg kilka razy. Nie obawiam się tak,że mi to wszystko „przechodzi” na łazienkę 😉

  • POKOCHAJ BAKTERIE!
    Chcemy, czy nie chcemy – żyjemy wśród bakterii, to nie one żyją w śród nas, ale my wśród nich. Średnio zbudowany dorosły człowiek ma w sobie i na sobie ok. 2 kg bakterii, ilość ich ponad 10 razy przewyższa ilość komórek organizmu człowieka jest ich na nas i w nas ok. 100 bilionów. Możemy podzielić je na: pożyteczne (ok.5%), patogenne (również ok. 5%) i tzw fakultatywne (ok. 90%). Te ostatnie w zależności od różnych czynników mogą stawać się albo pożytecznymi, albo patogennymi. Jedne i drugie cały czas ze sobą konkurują, ale wystarczy doprowadzić do sytuacji, gdy przeważą pożyteczne mikroorganizmy, wówczas patogeny niewiele maja do gadania, i to w dosłownym tego słowa znaczeniu, ponieważ bakterie probiotyczne gdy są w przewadze blokują patogennym „narząd komunikacji – mowy”. Stosując w łazience probiotyki możemy zapomnieć o pleśniejących fugach między kafelkami, nieprzyjemnym zapachu, roztoczach, etc. Również nasze ciało możemy uwolnić od szeregu dolegliwości. Może zamiast zabijać bakterie lepiej się z nimi zaprzyjaźnić, tym bardziej, że one nie są bójcze w stosunku do siebie. Ciekawych zapraszam na fb ŻYWE KULTURY (proszę nie odbierać tego komentarza jako formy reklamy)

    • Dziękuje Ci za ten komentarz! Nie miałam pojęcia o większości faktów! Niesamowite to co napisałeś!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *