Jakich produktów nie wolno ze sobą łączyć?

Znane i lubiane, a jednak niezdrowe, czyli których produktów NIE MOŻNA ze sobą łączyć jeżeli pragniesz się zdrowo odżywiać.

Są produkty, których kategorycznie nie powinniśmy ze sobą łączyć, ponieważ, gdy jemy je razem tracą większość swoich składników odżywczych, a dodatkowo stają się szkodliwe dla organizmu!

Klasyka sałatek: pomidor i ogórek

W świeżych ogórkach obecna jest askorbinaza, enzym, który niszczy witaminę C, a ta z kolei znajduje się w pomidorach. Z tego względu ogórków nie powinno się też łączyć z papryką, cykorią, cebulą  czy natką pietruszki, które również są bogate w tę witaminę. Jeśli połączymy świeże pomidory i ogórki, nie zaszkodzimy sobie, ale danie będzie pozbawione cennych właściwości zdrowotnych – a chyba nie o to Nam chodzi?

Duet mroźnych wieczorów: Czarna herbata z cytryną

Niestety, ale dodawanie cytryny do herbaty to zamach na Nasze zdrowie. W listkach herbaty obecny jest glin, który w połączeniu z sokiem z cytryny tworzy cytrynian glinu. A ten nie służy zdrowiu – odkłada się w mózgu; jego nadmiar może doprowadzić np. do rozwoju do choroby Alzheimera. Szczególnie niewskazane jest dodawanie cytryny do herbaty, jeśli znajdują się w niej liście.


Śniadanko, czyli twaróg z pomidorkiem

Jeśli twarożek, to nie z pomidorem. Dlaczego? Ma on w swoim składzie kwasy o silnym działaniu, jeżeli więc połączymy go z białym serem, obecny w twarogu wapń wejdzie w reakcję z tymi kwasami i w ten sposób wytworzą się nierozpuszczalne kryształki. Są one szkodliwe, ponieważ odkładają się w stawach, powodując stany zapalne i ból w czasie poruszania się. Do twarogu najlepiej pasuje bazylia i oliwa.

Rybka lubi pływać…

Ryba i olej to  okropne połączenie pod względem ilości niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych. Działanie obecnych w rybach kwasów omega-3 mogą zaburzyć kwasy omega-6 – a tych najwięcej jest w olejach roślinnych, szczególnie słonecznikowym i kukurydzianym. Udowodniono, że duże spożycie kwasów tłuszczowych omega-6 przy niedostatku kwasów omega-3 sprzyja rozwojowi raka piersi po menopauzie.


Do mięsa tylko czerwone wino?

Czerwone mięso (wieprzowina, wołowina, dziczyzna itp.) stanowią źródło białka, cynku, witaminy B12 oraz żelaza. Gdy jednak połączymy je z czerwonym winem, żelazo może się nie wchłonąć. Dzieje się tak za sprawą obecnych w winie garbników. Do czerwonego mięsa najlepiej pasuje herbata ziołowa, a jeśli mamy ochotę na wino, odczekajmy 2-3 godziny po mięsnym posiłku.

Słodki podwieczorek: Herbata i ciasto drożdżowe

Miłośnicy tego połączenia będą rozczarowani – również w tym przypadku szkodliwe okazują się obecne w herbacie garbniki. Ograniczają one wchłanianie witaminy B1 (tiaminy), która znajduje się w cieście drożdżowym. A to bardzo potrzebna nam witamina – wpływa na układ nerwowy, przyśpiesza gojenie się ran, wykazuje działanie uśmierzające ból. Często nazywa się ją witaminą „antystresową”.

Herbata i kawa z nabiałem

Obecny w herbacie i kawie kwas szczawiowy wiąże się z wapniem pochodzącym z nabiału. W ten sposób powstają niebezpieczne szczawiany, które odkładają się jako kamienie w drogach moczowych. Poza tym organizm związanego wapnia nie może wykorzystać. Z tego powodu do tych napojów nie pasuje twaróg, jogurt, a nawet ser żółty. Do nabiału pasują natomiast herbaty ziołowe i soki.

Ryba i warzywa kapustne

Warzywa takie jak kapusta, kalafior, brukselka, brokuły, kalarepa są dobrym źródłem witamin C i E oraz siarki, potasu i sodu. Ryby (i owoce morza) są natomiast bogate w jod. Warzywa kapustne (krzyżowe) zawierają substancje wiążące jod, co uniemożliwia jego wchłanianie. Nie łączmy więc tych produktów – ryby bardziej pasują do sałaty, a warzywa kapustne do mięsa.

Kawa i mleko

Kolejny popularny duet, którego jednak nie należy spożywać w nadmiarze. Obecne w kawie kwasy utrudniają trawienie białka zawartego w mleku, co może stać się przyczyną uczucia ciężkości. Poza tym kawa z mlekiem ma sporo kalorii, więc odpada, jeśli dbamy o linię. Oczywiście taki napój od czasu do czasu nie zaszkodzi, uważajmy jednak, by nie pić go zbyt często.


Mięso i żółty ser

Dlaczego takie połączenie to nie najlepszy pomysł? Ser żółty zawiera fosfor, który z kolei ogranicza wchłanianie cynku obecnego w mięsie. Jest jeszcze jedna wada tego połączenia – zarówno ser żółty, jak i mięso są bogate w tłuszcze nasycone, a ich spożywane w nadmiarze źle służy zdrowiu. Do żółtego sera bardziej pasuje ogórek kiszony, a do mięsa – zielenina.

Grzyby i alkohol

Uważajmy na to połączenie. Jeśli potrawy z grzybami będziemy popijać trunkami, może się to skończyć ciężką dolegliwością trawienną. Powód? Alkohol ścina białko znajdujące się w grzybach i sprawia, że staje się ono niestrawne. Wysokoprocentowe drinki nie powinny być też spożywane razem z warzywami, ponieważ utrudniają przyswajanie obecnej w warzywach witaminy B1.

A czy Wy znacie jakieś inne szkodliwe połączenia?

You may also like

24 komentarze

  • Aż tak wysoko nie mierzę. Ty jesteś tu zakotwiczona i zarabiasz na prowadzeniu bloga więc własna strona w Twoim przypadku ma jak najbardziej sens ja zaś jestem takim sobie przelotnym autorem pisaniny i tak jeszcze nie wiem jak długo będę w blogowni więc nie zamierzam wszczynać żadnych zamachów ;-))))))) Donoszą mi, że chyba Wielcy Bogowie Interii chyba przebudzili się bo jest lepiej.
    Co do Twojego tekstu jest merytoryczny i jak najbardziej potrzebny. Bardzo często spotykanym błędem żywieniowym jest łączenie białek z węglowodanami czyli potraw mięsnych i zaraz po tym słodkich deserów ponieważ jak wiadomo żołądek wytwarza inne enzymy trawienne do trawienia białek a inne do trawienia węglowodanów. Antagonizowanie się tych enzymów prowadzi w przypadku długotrwałych praktyk tego typu do wielu schorzeń układu pokarmowego. Ponadto dość często popełnianym błędem jest utrata równowagi w odżywianiu czyli albo tylko warzywa albo mięso.
    Pozdrawiam.

    • Ja tam lubię, jak piszesz. Twoje wiersze są świetne! Myślę, że gdyby tak lepiej wypromować Twojego bloga… może byłbyś kolejnym felietonistom z wyżej półki? 🙂 Z takim właśnie pomysłem Cię zostawiam.
      Oj tak; znam sporo takich skrajnych osób, albo mięcho kilogramami, albo zielenina. Zero balansu, a organizm wariuje. Sporo ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy, jak wielki wpływ ma nas jedzenie.

  • O Jezuśku- ja grzeszę codziennie- często stosuje takie właśnie połączenia. Nie wyobrażam sobie Liptona bez cytryny, bo boję się o zęby, pomidora często robię z ogórkami, a jak czasami piję kawę to tylko z mlekiem.

    • no to czas zmienić nawyki żywieniowe, kochana! Poczytaj więcej o tych połączeniach, musisz się porządnie wystraszyć i zrezygnować z takiej diety.

  • Akurat ten pierwszy przykład znałam, ale zasmuciłaś mnie tą herbatą z cytryną, no, bo jak tu nie można? :C Przecież ja uwielbiam herbatę z miodem i cytryną!

    • oj tak, taka herbatka jak piszesz jest pyszna… 🙂 Ale, „raz na jakiś czas” to Nas chyba nie zabije 🙂

  • Przyznam szczerze , że nigdy nie zwracałam uwagi jakie produkty ze sobą łącze , zawsze daje to co mi smakuje , ale widzę , że nie jest to za dobre w niektórych przypadkach . Bardzo przydatny wpis kochana 🙂

  • A propos herbaty to dodam, że nie wskazane jest, by np trzymać herbatę do zaparzenia w tych takich metalowych „sitkach”, które pod wpływem temperatury również reagują z wodą.

Odpowiedz na „NalaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *