Dom jest tam, gdzie serce Twoje

Witajcie Kochani,

Jako, że ziściłam swoje marzenie o samodzielności już kilkanaście miesięcy temu. To teraz ze wszystkich swoich sił staram się dbać, aby ta moja samodzielność i utopia nie legły w gruzach. Można powiedzieć, że mam romans z kuchenką, namiętny związek z odkurzaczem i długie noce z żelazkiem. Strasznie to lubię. I w tym wszystkim zjawiła się pewna firma, która stwierdziła, że te moje cztery kąty jeszcze bardziej odpicuje:

tesa

Klej błyskawiczny

P1290892

Nie będę mielić trywializmów na temat przydatności takiego kleju w domu, ale opowiem Wam sytuacje kiedy to uratował mi życie (uwaga: TOTALNIE KOBIECY PUNKT WIDZENIA).

Zatem zaopatrzyłam się w super ultra seksowną koszulkę do spania, pierwsza noc i pękło ramiączko. Normalna reakcja? Zszyję. Reakcja nowoczesnej kobiety? Skleję. I tak też zrobiłam, kropelka kleju, ramiączko do satyny. I działa! Koszulka ma się dobrze, a mój seksapil nie ucierpiał. Rozwiązanie znacznie lepsze i szybsze niż szycie.

Kolejna sytuacja: Mam swoją ulubioną zupełnie tandetną plastikową bransoletkę. No zżyłam się z nią i koniec. Razu pewnego upadała na kafle w łazience i trach. Nieestetyczne pękniecie. Idę po klej, wyczekuję swoje i znowu mogę cieszyć się moją tandetą. Polecam!

Podkładki wygłuszające

P1290891

Cenię sobie spokojny sen. A ten mój chłop nie za bardzo potrafi to docenić. I już od bladego świtu włącza czajnik na herbatę i pichci na całego w kuchni. I ten czajnik tak hałasuje i ociera o ten blat… A ja dostaję spazmów w tym łóżku, wstaję lewą nogą i łapie przydomek Marudna Weronika. No, nie jest dobrze. Znaczy, już jest dobrze. Czajnik dostał podkładki wyciszające!  I bingo! Błogosławiona cisza! Mogę jeszcze trochę pospać!

Ale, to nie koniec tego dobrego! Przeciąg nie jest już moim wrogiem! Drzwi dostały po kilka podkładek i niech sobie ten przeklęty wiatr trzaska tymi drzwiami! Ba! Niech nawet zdenerwowany chłop sobie trzaska tymi drzwiami! A jedyne, co usłyszę to delikatne zamknięcie drzwi! Cudo!

PS Polecam nie tylko awanturującym się 🙂

PS 2 Wyciszają mi również pralkę!

Haczyki dekoracyjne

4592722,dim 438x512,mode exactW przypadku haczyków, każdy docenia ich przydatność. Ale, to nie moja wina, że w łazience zawsze jest ich za mało! No bo ręcznik do rąk, do ciała, do włosów, do nóg i jeszcze ręcznik dla faceta i przydałby się jeszcze zapasowy ręczniczek. No, jest tego trochę- jest. Dlatego haczyków nigdy za dużo!

Nie mówiąc już o tym, że pomagają zorganizować w szafie apaszki i szaliki. Przyczepiacie takie na drzwi, wieszacie szmatki i porządeczek jak u Perfekcyjnej Pani Domu! 🙂

Podkładki filcowe

P1290669

Że, pod krzesła, że pod stoły, biurka, że pod wszystko, co stoi na panelach- to już trywializm. Ale, że pod lodówkę to już coś innego! Podkleiłam takie oto podkładki i teraz bez problemu i w pełni samodzielnie wysuwam lodówkę, sprzątam sobie za nią, a potem sprawnie ją przysuwam- czad!

No i jeszcze jedna funkcja: Jeden filc na czubku klapy od sedesu zapobiega trzaskaniu, pękaniu, tłuczeniu zbiornika na wodę. A, to bardzo częsta sprawa przy takich cholerykach, jak ja 🙂

Taśma Invisible

P1290895

Od jakiegoś czasu trajkoczę Wam o tym moim wekowaniu zup. Co, prawda okazało się, że część z nich jest nie jadalna i powinnam na dobre zacząć studiować książki kucharskie, ale… No właśnie, ale! Taki słoiczek trzeba podpisać: Nazwa zupki i data wekowania. Z powodów oczywistych. Profesjonalne naklejki trochę drogie, karteczki nudne, a tu przyszła mi z pomocą, mała, zgrabna taśma! Rewelka!

Z łatwością przykleja się i odkleja od słoika, pozwala po sobie pisać i na dodatek jest przezroczysta- mogę spokojnie obserwować, co się dzieje moim zupkom.

Gadżety, które Wam przedstawiłam to niby nic, ale nie wyobrażamy sobie bez nich życia. Zamiast wybierać „byle, jak” i „byle, co” postaw na Tese.

Gorąco polecam.

You may also like

20 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *