Ek­stra­wagan­cja nieko­nie­cznie jest równa ele­gan­cji oraz kobiecości. Tak sa­mo jak sek­sownie i kusząco nie znaczy nago.


Cześć kochani,

Święta, Święta i po Świętach- chyba nie mogłam zacząć bardziej trywialnie, co? Kilogramów znowu więcej, a co za tym idzie funkcje życiowe i odruchy zostały jeszcze bardziej spowolnione. Gorzej być nie może, zdawałoby się. Jednak jest: wczoraj Google powiedziało mi, że umieram na raka żołądka, mam trzy różne odmiany tasiemca, jakieś dziwne robaki i  na całe szczęście nie mam raka wątroby. Wg Lekarza Google powinnam umrzeć za jakieś… w sumie teraz.

Korzystając z tego, że jeszcze żyję zapraszam Was do świata ukochanych kosmetyków:

Mój absolutny numer jeden:

Olejek Huile Prodigieuse

P1280876Jakaś taka moda nastała na produkty 2w1, 3w1, 8w1 itd. Że niby oszczędność czasu, kasy i dla środowiska dobre bo mniej opakowań i śmieci. Lepsze i gorsze zdarzają się takie kosmetyki. Ale, powiedzcie mi jakim cudem Nuxe połączył kosmetyk do twarzy, włosów i ciała w jedno? Tak udane jedno?

Ten suchy olejek o zawartości 98,1% składników pochodzenia naturalnego to nowatorskie połączenie 30% szlachetnych olejków roślinnych i witaminy E – tak skomponowana formuła odżywia, odnawia wygładza skórę twarzy i ciała oraz włosy. Wystarczy jeden gest!

No dobra, do sedna, do sedna moi Drodzy:

Lekka konsystencja połączona z niesamowitym, ciepłym zapachem, który zdecydowanie koi moje zmysły i rozbudza wspomnienia słonecznej Grecji, złotego piasku i delikatnego szumu morza.

P1280878Wykorzystuje wszystkie jego trzy zastosowania: nakładam go bezpośrednio na twarz 2-3 razy w tygodniu, zamiast kremu na noc. Świetnie nawilża moją wysuszoną cerę, wygładza ją i sprawia, że jest baaaardzo miękka 🙂 Dodatkowo dodaje odrobinkę rano do podkładu- twarz wydaje się bardziej naturalna i świetlista.

No dobra, ale to nie koniec 🙂

Co wieczór spryskuje nim końcówki włosów. W trzy tygodnie sprawił, że masakrycznie rozdwojone końcówki, które już miałam obciąć znowu wyglądają zachwycająco. Polecam każdej z Was!

P1280882No i moje ostatnie ukochane zastosowanie: genialnie nawilżający olejek do ciała. Głównie rozpieszczam nim nogi- ponieważ tak często je depiluję, że momentami wyglądają jak przesuszony trawnik latem. Nie ma sobie równych.

Olejek jest nieprawdopodobnie wydajny, nieprawdopodobnie wszechstronny i nieludzko zachwycający.  Coś dla każdej z Was 🙂

Reve de Miel, Lip Balm

P1280888

Bo piękne usta to podstawa- rzekłaby nie jedna z Nas. Ale, zimą jest trudniej. Zimą są mrozy, wiatry, zmienne temperatury. Zimą cały świat sprzeciwia się pięknym, delikatnym i lśniącym wargą.

Testowałam już setki pomadek, balsamów do ust, błyszczyków ochronnych i myślałam, że moim numer jeden jest balsam do ust z 24 karatowym złotem od Tso Moriri, jednak Nuxe powalił go na kolana.

Momentalnie poprawia kondycję ust i to z zaskakującym skutkiem. Szykowałam się do peelingu warg ze względu na ich suchość, szorstkość i minimalne pęknięcia, ale mówię sobie: co mi tam, poczekam jeszcze chwilę i dam szanse Reve de Miel. I wiecie, co? Spadły mi kapcie, szczęka, a ja z krzesła- takie wrażenie zrobił na mnie ostateczny efekt.

P1280890

Świetnie nawilża i odżywia.  Ma bardzo miły cytrynowo-miodowy zapach. Jego konsystencja jest treściwa i bogata. A sam balsam długo utrzymuje się na ustach. Nie mówiąc już o bardzo estetycznym słoiczku 🙂

Nuxe Body, Gel Douche Fondant, żel pod prysznic

P1280884

To, że mam skórę wrażliwą na wszelkie uczulenia to już każda z Was wie. To, że pierwszy lepszy kosmetyk  pozostawi na mojej skórze miliardy stanów zapalnych- to też nie nowość. To, że Nuxe nie zawiera parabenów i owy, żel ma 88% składników pochodzenia naturalnego- to teraz już wiecie.

A tak zupełnie poważnie: nie uczula mnie.  Ponad to ma przepiękny zapach, który jest jak połączenie migdałów, pomarańczy, kwiatów… Ostateczny efekt jest niesamowity.

Bardzo dobrze nawilża (stworzony bez mydła), średnio się pieni, no i nie szczypie jak dostanie się do oka, co przy moim roztrzepaniu zdarza się niemal codziennie.

P1280885Bardzo wydajny- głównie dzięki świetnej konsystencji. Aaaa! No i zapach utrzymuje się na skórze długo po umyciu 🙂 To naprawdę świetny kosmetyk.

Rzadko kiedy robię podsumowania i rzadko kiedy rekomenduję całą firmę, ale teraz się o to pokuszę. Przedstawiłam Wam trzy z ręką na sercu genialne i moje ulubione produkty firmy Nuxe. Jestem przekonana, że żadna z Was się nimi nie zawiedzie.

Enjoy! Zapraszam do polubienia mnie na Facebooku!

You may also like

10 komentarzy

Pozostaw odpowiedź ♥ Aga w krainie czarów ... Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *