Kochanie, jubiler był zamknięty, więc kupiłem Ci jogurt

Witajcie kochani,

Tytuł tej notki, doskonale oddaje moje samopoczucie. Rozczarowanie? Być może, ale tu jednak chyba chodzi o to, że poczułam się oszukana. No bo wiecie… najpierw złote góry, a potem co najwyżej nierówności chodnika. Już tłumaczę Wam o co mi chodzi.  Jest taka firma- Julimex. Strasznie zależało mi na podjęciu z Nimi współpracy, zanim jednak otrzymałam produkty minęło ponad siedem miesięcy przez, które musiałam spełnić cały szereg wymagań. Okej, udało się, sukces osiągnięty. I co dalej? Przeczytacie w recenzji.

Ramiączka Elegante RE 304

DSC06036

Śliczne, prawda? Uroku nie można im odmówić. Pomyślałam sobie, że świetnie będą wyglądać do wieczorowej kreacji. Same wiecie… Sukienka na cieniutkich ramiączkach, szpilki, czerwona szminka. Plan idealny. Jakie było moje rozczarowanie, gdy nie udało mi się w nich wyjść ani razu. Dlaczego?

DSC06040

Po prostu pękały spoiwa łączące oczka. Za pierwszym razem pomyślałam sobie „nic nie szkodzi” i pobiegłam do mężczyzny z prośbą o naprawienie. Założyłam je bardzo delikatnie, nad wyraz ostrożnie i bardzo luźno opadały na moje ramiona. Na dobrą sprawę nie trzymały stanika i nie opinały się na ramionach. I trach, pękło w innym miejscu. Ubrałam inne, nie było czasu już na naprawianie.

Za drugim razem pękło jeszcze w innym miejscu, a za trzecim posypało się to drugie jeszcze wtedy nie naruszone eleganckie ramiączko. I dwóch silnych i bystrych mężczyzn starało się naprawić, naprawiać i nic z tego… ramiączka pękają, wręcz się rozlatują w rękach.

DSC06042

Są śliczne, bardzo mi się podobają i dla mnie to ogromna szkoda, że po prostu nie da się ich nosić. I uwierzcie mi na słowo, wszystko robiłam bardzo delikatnie.

Tymczasem wyobraźcie sobie sytuację, kiedy to ramiączka pękają Wam podczas tańca na weselu, w klubie, na randce. Totalny nie profesjonalizm.

Okej, nie byłoby we mnie tej goryczy, gdyby ramiączka kosztowały 5 zł. i zostały zakupione na bazarze u wesoło uśmiechającego się chińczyka. Jednak te kosztują 69 zł.!!! (plus oczywiście koszty przesyłki) i nie można ich ubrać, ani razu.

DSC06043

Nie wiem, gdzie szukać winnego tej całej sytuacji. Jednak nie polecam Wam zakupu takiego cudeńka (bo po raz kolejny powtórzę, że wyglądają bardzo efektownie!). Dbałam o nie, do momentu założenia były przechowywane w swoim kartoniku w szufladzie, zakładałam delikatnie… No nic, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, znaczy przerwanym ramiączkiem.

Plastry Comfort Fashion – rolka BA-10

DSC06048

Naprawdę chciałabym napisać i o plasterkach coś dobrego… Ale, zacznę od samego początku. Uwielbiam sukienki typu tuba, nie noszę pod nie stanika, dlatego też komfortowo się czuję, jeśli dwustronny plasterek podtrzymuję mi sukienkę. Taki, komfort psychiczny, że sukienka zbyt nisko się nie obsunie. Doskonale, wiecie o co chodzi.

Osuszyłam ciało, nie balsamowałam dekoltu i przykleiłam do sukienki  i do ciała. Docisnęłam łapką i poszłam się malować. No i właśnie. Tu jest sedno. Nachylając się nad lusterkiem plasterki po prostu się odkleiły tworząc sytuację tak żałosną jak pokazują czasem w amerykańskich komedyjkach.

Dwustronne Plastry Comfort Fashion ułatwiają stylizację bluzek oraz sukni z głębokim dekoltem. Z jednej strony przykleja się je do ciała, z drugiej strony do wewnętrznej strony ubrania. Zapewniają dzięki temu duży komfort noszenia nawet glęboko wyciętych kreacji bez obawy, że osoby postronne ujrzą to czego nie powinny 😉 Są całkowicie niewidoczne dla oka i bezpieczne dla skóry bo wykonane w 100% z hypoalergicznych materiałów. W rolce znajdują się 3 metry bieżące plastra o szerokości 20 mm. Przed praniem lub prasowaniem należy usunąć plaster z ubrania. Producent – JULIMEX

Okej. Obietnice producenta:

Dwustronny plaster – okej, jest taki.

Ułatwia stylizacje – jeśli się nie ruszam to działa.

Z jednej strony przykleja się je do ciała, z drugiej strony do wewnętrznej strony ubrania – dokładnie.

Są całkowicie niewidoczne dla oka- dobre, sobie. Widoczne, widoczne. Jak się odkleją od sukienki to całość wygląda koszmarnie.

Bezpieczne dla skóry – i owszem. Chociaż nie nosiłam ich zbyt długo (jeśli w ogóle te kilkanaście minut można określić jako wiarygodny czas noszenia) , dlatego też nie wiem czy nie powodują podrażnień.

W rolce znajdują się 3 metry bieżące plastra o szerokości 20 mm – nie mierzyłam, ale ufam, że tak jest.

DSC06054

No dobra, jeśli ktoś z Was ma w portfelu za dużo o 29,50zł. (bo tyle kosztują plasterki) to kupcie sobie. Świetnie nadadzą się… sama nie wiem do czego.

Przykro mi, ale nie polecam owych produktów, które otrzymałam od firmy Julimex.

Trzymajcie się!

You may also like

13 komentarzy

  • Jestem szalenie ciekawa czego ta firma zażyczyła sobie przed podjęciem współpracy? Cóż to za wymagania.
    Bardzo dobrze, że szczerze opisałaś oba produkty. Mam nadzieję, iż ich producent weźmie sobie do serca Twoją opinię i udoskonali te badziewie. Przepraszam łagodniej nie mogę określić tych rzeczy.

  • To ja już wolę dać 2,50zł za ramiączka, może przyozdobione tandetnie, ale są haha 😀 i nie rozwalają się 🙂 no, ale niestety, żerują na biednych klientach, a niezła kaska leci 🙂

  • No ładnie,
    Za taką cenę to spodziewałabym się profesjonalizmu.
    Dobrze, że napisałaś szczerą opinię, teraz wiem, że będę tej firmy unikać : )

  • Nie dziwię się, że jesteś zawiedziona. Nie jest to produkt za 5 – 10 zł, którego zapewne nie byłoby nam żal. Za 69 zł oczekuje się czegoś więcej ;/

  • W imieniu firmy Julimex dziękuję za recenzję.
    Na początku pozwolę sobie rozwiać wątpliwości co do „szeregu wymagań”, które Pani musiała spełnić. Jedyną prośbą z mojej strony było zwiększenie liczby postów. Fakt, że zajęło to Pani 7 miesięcy nie wynika z naszej strony.
    Bardzo mi przykro, że otrzymała Pani najwyraźniej wadliwy egzemplarz ramiączek Elegante. Szkoda, że nie zgłosiła Pani tego problemu. Wśród blogerek można znaleźć kilka recenzji tego typu ramiączek i wszystkie jak dotąd były pozytywne. Myślę, że gdyby w sklepie otrzymała Pani taki produkt, zgłosiłaby Pani reklamację. W kontakcie ze mną mogła Pani postąpić tak samo, otrzymałaby Pani nowy egzemplarz. W każdej produkcji mogą zdarzyć się wadliwe egzemplarze, choć oczywiście staramy się by było ich jak najmniej.
    Jeśli chodzi o plastry, niestety nie potrafię stwierdzić co było przyczyną ich odklejenia się. Jak dotąd nie zgłaszano nam tego typu problemów (również wśród blogerek opinie były pozytywne). Testowaliśmy plastry przy dużym upale, nawet na balsamowanej skórze trzymały się bez zarzutu. Niemniej weźmiemy pod uwagę Pani zastrzeżenia, żeby udoskonalić nasze produkty.

    • Witam serdecznie
      Odpowiadając na komentarz:
      1. Prosimy w takim razie o przesłanie do recenzji ramiączek wolnych od wad. Oczka metalowe nie są zgrzewane i ramiączka rozlatują się w rękach. Proszę nie odbierać tego osobiście, ale, czy wysyłając do recenzji produkt nie należy upewnić się, że jest on wolny od wad? I tutaj nie ma naszej złej woli, że zrecenzowaliśmy produkt zgodnie z tym, co otrzymaliśmy. Państwa produkt jest niezwykle ciekawy, ale z całą pewnością nie chciałaby pani mieć na sobie tego egzemplarza, który otrzymaliśmy do testów np. na ważnym spotkaniu biznesowym, czy ważnej uroczystości…
      2. Sytuacja z plastrami była podobna. Rozumiem, że to także produkt wadliwy. Trochę zastanawiające jest, że dwa produkty, które otrzymaliśmy są wybrakowane. Tu również proszę wczuć się w sytuację, gdyby tego typu rzecz miałaby pani na sobie. Czekamy zatem na egzemplarze, które nie są wadliwe.
      3. Jednym z wymogów z Państwa strony było to, aby ilość postów uległa zwiększeniu. W tamtym okresie czasu blog utrzymywał się w pierwszej piątce najlepszych blogów na blox’ie w swojej kategorii. Nie rozumiem zatem zasadności zwiększenia ilości postów przy tak sporej ilości odsłon dziennie tylko po to, aby otrzymać od Państwa produkty.
      Dziękujemy za wypowiedź i czekamy na nowe produkty wolne od wad. Z całą pewnością dokonamy ponownej, rzetelnej recenzji.
      Marek Bachorski-Rudnicki

  • Nigdy nie uzasadniamy odmów współpracy argumentem, że blog nie jest wystarczająco dobry. Tym bardziej nie używamy personalnych argumentów.
    Staramy się, by wszystkie blogi, które z nami współpracują spełniały ten sam zestaw wymagań. Wśród nich nie ma wymogu o miejscu zajmowanym w rankingach.
    Wśród blogerskich recenzji nie trzeba długo szukać opinii na temat produktów tej samej kategorii, z których użytkownicy byli w pełni zadowoleni.
    Ramiączka elegante:
    http://miraga80.blogspot.com/2013/06/ramiaczka-i-akcesoria-julimex-recenzja.html
    Plastry comfort fashion:
    http://amour-15.blogspot.com/2013/06/akcesoria-do-stanikow.html

    • Szanowna pani/panie Marketing Manager tak, jak napisałem powyżej otrzymaliśmy takie a nie inne produkty do testów. Dlatego recenzja, która ma na tym blogu charakter obiektywny ukazała się taka a nie inna.
      Dlatego jeśli mówią Państwo, że mogliśmy otrzymać produkty wadliwe to prosimy o dostarczenie nam takich, które są wolne od wad. To załatwi sprawę.
      To chyba nie stanowi dla Państwa problemu?

  • A ja noszę biustonosz silikonowy Julimex i mam nakładki na brodawki i wkładki do biustonosza. Wszystko świetnej jakości i ceny nie był tak wysokie jak piszesz 🙂 Stanik 30 zł, nakładki 3, wkładki 10 😛 ale może dlatego, że to w hurtowni. Ja firmie Julimex nie mam nic do zarzucenia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *