Moje paznokcie z lakierami Safari

om

Cześć kochani,

W tym poście przyjrzymy się dobrze Wam już znanym lakierom Safari.

Swoje otrzymałam od firmy  

omk

Łatwo rozprowadzają się na paznokciach pokrywając je równą i gładką warstwą. Jest trwały, długo utrzymuje połysk. Nie zawiera szkodliwego  toluenu, formaldehydu i dibuthylphtalate.

Moja ocena:

Do uzyskania pełnego koloru, nie posiadającego prześwitów wystarczają dwie warstwy, czyli zupełnie standardowo. Sam manicure nie przetrwał mycia okien, gotowania obiadu i zmywania naczyń. Również powinnam napisać, że standardowo. Jednak, kolory się nie starły, a pędzelek jest tak dobrze wyprofilowany, że nie robi smug i doskonale rozprowadza lakier. Schnie bardzo szybko, co było ogromnym plusem przy moim wzorze.  Konsystencja jest jak najbardziej w porządku. Jeśli chodzi o gamę kolorystyczną jest świetna, każda z Was znajdzie coś dla siebie. Ostatecznie jestem na tak 🙂

Przejdźmy teraz do wykonania:

Potrzebna jest gąbeczka (ja wycięłam kawałeczek tej do mycia ciała). Naniosłam na paznokcia bazę w jasnym kolorze (2 warstwy), a zaraz potem nałożyłam kilka kropelek ciemniejszego koloru na gąbeczkę i przycisnęłam do paznokcia (niczym stempelki). Poczekałam aż dobrze wyschnie i odcisnęłam kolejny ciemniejszy kolor. Całość stopiła się w jedną całość.

Moje paznokcie (już niestety po dewastacji przez czynności domowe) :

P1270797-tile

Trzymajcie się cieplutko! 🙂

You may also like

8 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *