Mój przepis na życie

Mój przepis na życie

7391071

Dudniący dźwięk w uszach wyrwał mnie z pięknego snu. Otworzyłem oczy. Przewróciłem się na drugi bok. Wybiła 7 30, czas wstawać, pomyślałem.  Szybko zjadłem śniadanie, wziąłem prysznic i ledwo dobiegłem do nadjeżdżającego tramwaju. Uff, zdążyłem. Udało mi się zając jedno wolne miejsce. Założyłem słuchawki na uszy  i oddałem się gamie myśli, patrząc przez okno na ponurą pogodę i ludzi jadących w swych samochodach. Każdy miał swój cel. Praca, rodzina czy sen po nocnej zmianie. Mnóstwo historii do opisania i ukazania w moich pracach. Moje myśli powędrowały egoistycznie na mój temat. Co chcę w życiu osiągnąć i jak dążyć do sukcesu? Wprawdzie decyzję podjąłem pół roku wcześniej, rzucając administrację na rzecz fotografii. Studiuję teraz zaocznie. Studia, które w jakiś sposób pozwalają mi się rozwijać w tym kierunku. Czasami napotyka się jednak mocne przeszkody w dążeniu do celu. Często pojawia się pytanie. Czemu nie mogłem sobie znaleźć innej pasji niż robienie zdjęć? Fizyka kwantowa, chemia oraz budownictwo, pozwalają na lepszy start. Lepsze zarobki i spokojniejsze życie. Patrząc jednak na osoby starsze, które pracują w bardzo dochodowych dziedzinach, dostrzegłem zależność, a raczej jej brak. Szczęście i wolność od problemów nie jest wcale uzależnione od tego ile się zarabia, przynajmniej dla mnie. Robiąc tego czego się nienawidzi, praca to udręka i przekłada się na relacje z najbliższymi. Koło czterdziestki tacy ludzie maja dość i nie są szczęśliwi mimo zasobnego portfela. Ja staram się omijać lub pokonać  na różne sposoby moje problemy na drodze do celu. Powoli, stąpając małymi kroczkami udaje mi się.  Fotografując, widzę uśmiechy ludzi. Zapisuję historię małych dzieci, pary młodej czy ludzi bawiących się podczas nocnej dyskoteki. Moje zdjęcia będą przypominały tym ludziom ten czas, gdy byli młodzi, piękni i szczęśliwi. Nie raz sam patrząc na zdjęcia w albumach rodzinnych moich dziadków, widzę ich radosne chwile. Mieli to szczęście, że parę krewnych zajmowało się fotografią w tamtych czasach. Łącząc pasję i ideę z pracą oraz życiem rodzinnym według mnie można być szczęśliwym. To jest mój przepis na życie. Moje prace znajdziecie na https://www.facebook.com/silencevisionphotography

7257945  7246180  7183436  7202952

7294521

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *