Lubię to uczucie, kiedy nie mogę zasnąć, bo rzeczywistość jest lepsza niż jakiekolwiek sny

 

Cześć kochani,

Bąbi na głównym, moje najukochańsze zwierzątko :-)) A co u mnie? Najszczęśliwsza!

Jeśli macie taką osobę, która jest dla Was bardzo ważna, dzięki jednej rozmowie uśmiechacie się przez resztę dnia, bo jej głos jest melodią dla Waszych uszu. Jeśli Wasze oczy błagają Boga o jej widok chociażby przez ułamek sekundy, bo dzięki niej nabierają one blasku. Jeśli jej dotyk tak na Was działa, że macie dreszcze, przy niej czujecie, że się rozpływacie, czujecie się jak w raju. Jeśli potrzebujecie jej tak jak serce potrzebuje bicia. Jeśli jej uśmiech jest dla Was najpiękniejszym darem od Boga. Jeśli jesteście pewni, że coś do niej czujecie, a nawet więcej niż byście chcieli czuć. Jeśli boicie się każdego dnia, że ją stracicie, przez jakąś głupią, zbędna kłótnię. Jeśli jesteście zazdrośni o każdą inną osobę, którą kiedykolwiek przytulała, bo wiecie, że wtedy ona miała w ramionach cały twój świat. Jeśli tak? To gratuluję Wam, bo macie to, co jest najcenniejsze, nie straćcie tego :-))

 

 

A dzisiaj recenzja wyjątkowo niekosmetyczna, a kulinarna, dlatego przed Państwem:

 

 

Beer Fingers – jedyne podwójne paluszki na rynku ?

Jeszcze niedawno znalezienie dwóch sklejonych pojedynczych paluszków w paczce oznaczało szczęście. To właśnie stąd wziął się pomysł na stworzenie podwójnych paluszków Beer Fingers – teraz szczęście znajdziesz w każdej paczce.

Jedyne podwójne paluszki występują w czterech smakach: solone, z sezamem, z makiem i w polewie czekoladowej. Paluszki są starannie wypiekane przy użyciu jedynie naturalnych składników. ? Produkty Beer Fingers nie zawierają sztucznych barwników ani konserwantów więc mogą być spożywane już od najmłodszych lat. 

Mi było dane przetestować dwa smaki paluszków w polewie czekoladowej i z sezamem. Co o nich sądzę?

 

W polewie czekoladowej:

 

 

Podczas testowania pod uwagę wzięłam takie czynniki jak: smak, zapach, wartości odżywcze, cenę, opakowanie i masę netto w paczce.

Smak: Nie są zbyt słodkie, powiedziałabym wręcz, że idealnie wyważone. Niektóre dodatkowo posypywałam sobie solą, aby urozmaić smak- bardzo dobre połączenie. Ciasto nie jest mocno przypieczone, ani wysuszone- są bardzo umiejętnie wypieczone.

Zapach: Czekolada, czekolada, czekolada!


 

Wysoko kaloryczne i to chyba jest wada nad którą ubolewać będzie każdy łasuch 🙂 No i zawierają całkiem sporo tłuszczy. Nie jest to najzdrowsza przekąska, ale warta grzechu 🙂

Cena: ok. 2,80 za 60g. Spokojnie można zapłacić za nie tyle, a nawet więcej 🙂

 

 

Opakowanie: Jest niesamowicie estetyczne, kolorowe. Bardzo podoba mi się jego design- jak najbardziej na tak 🙂

Masa netto: 60g., dla mnie na jeden raz, czyli taka bardzo kaloryczna przekąska w ciągu dnia i swoją drogą bardzo smaczne drugie śniadanie 🙂 Mimo to nie chciałabym, żeby paczuszki były robione większe, takie idealnie mieszczą się do torebki 🙂

 

 

 

Polecam!

Czas na drugie Podwójne Paluszki, tym razem z sezamem:

 

 

I tak jak w przypadku paluszków w polewie, tym razem też przy ocenie kierowałam się smakiem, zapachem, wartościami odżywczymi, ceną, opakowaniem i masą netto w paczce. ?

Smak, no właśnie smak. W przypadku paluszków z sezamem często miałam problem, szczególnie, gdy zjadłam ich całkiem sporo, że  mdliło mnie po nich. Te jednak mnie zaskoczyły! 60g. paczuszka smakuje bardzo dobrze, paluszki są wyśmienicie wypieczone, chrupiące i z cudownym dodatkiem sezamu.

 

 

Zapach: piękny, bardzo intensywny sezamowy. Naprawdę idealny 🙂

I tak jak w przypadku czekoladowych paluszków kaloryczność jest zatrważająca, szkoda… Myślę, że maniacy szczupłej sylwetki mogą zapomnieć o wieczorach z filmem i Podwójnymi Paluszkami (chyba, że będą sobie je dozować, czego ja nie potrafię i od razu zjadam całą paczuszkę.) Chętniej kupiłabym jednak te niż, czekoladowe ponieważ posiadają mniej tłuszczu.

 

 

Cena: ok. 1,49zł za 80g. Bardzo mało (w porównaniu do innych dostępnych na rynku spożywczym).

Opakowanie: Również bardzo ciekawy design.

Masa netto: 80g., najlepsza porcja. Nie są zbyt duże, nadają się do kina, na spacer, przed telewizor, do szkoły, do pracy. Taka jedna solidna porcja rozpieszczenia samego siebie 🙂

 

 

Polecam jeden i drugi smak 🙂 Są wyjątkowe no i każdy paluszek przynosi szczęście :-))

 

Tyle na dziś! 🙂

Trzymajcie się kochani i zapraszam Was na mój kanał na YT i Facebooka


Cześć < 3

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *