No­wy rok- 365 no­wych nadziei, ty­siąc wyz­wań, mi­lion marzeń, jed­na miłość.

Cześć kochani!

No to minął rok 2012. Jaki był? Nieprzewidywalny. I mimo wszystko cieszę się, że już minął.

Mamy nowy 2013, nowe szanse, nadzieje- nowa, czysta karta. Sylwester był udany, bo spędzony z Leonem i przyjaciółmi. Naprawdę nie mam na co narzekać, nowa szkoła też okej. Z sylwka wrzucę zdjęcia na koniec notki 🙂

 

SolgarR Since 1947  ?Nawiązałam nową współpracę z firmą SOLGAR, która wytwarza witaminy w swoim własnym laboratorium, wszystkie produkty powstają w wyniku badań naukowych. Ich produkty są najwyższej jakości, nie oferują nam tzw. bajeczek tylko rzetelne informacje na temat działania produktu. Mogłam wybrać sobie sama produkt do testów i w moim przypadku padło na:

 

 

L-teanina jest aminokwasem, który występuje niemal wyłącznie w zielo­nej herbacie i obecnie zyskuje na popularności, jako alternatywa dla środ­ków uspokajających i relaksujących.?

Potencjalne zastosowania L-teaniny:

  • lęk,
  • ataki paniki,
  • depresja,
  • bezsenność,
  • układ krążenia,
  • zespół napięcia przedmiesiączkowego,
  • równowaga emocjonalna,
  • poprawa pamięci/zdolności uczenia się

 

poprzedniej notki firmy TSO MORIRI.

 

 

 

 

 

 

Zacznę od mojego ulubieńca, czyli:

Naturalne masło do ciała z ekstraktem z bambusa i pomelo

 

 

Jestem przekonana, że prędzej czy później ten kosmetyk trafi na listę kosmetyków ponadczasowych. I to nie ze względu na jego niesamowite opakowanie, cudowny zapach, który doprowadza zmysły do obłędu, a ze względu na działanie. Firma Tso Moriri, nie wypuszcza na rynek bubli (przynajmniej ja nie miałam nigdy z takim do czynienia), a naprawdę solidne upiększacze urody. No, ale do czego dążę.. Całą sobą mogę Wam polecić to masełko i już punkt po punkcie uzasadniam Wam dlaczego 🙂


 

Zacznijmy od konsystencji: Zdecydowanie różni się od konsystencji znanych mi  maseł do ciała, jest mocno zbita, aczkolwiek wystarczy odrobinka ciepła, aby przeistoczyła się w cudowny olejek.

Zapach jest obłędny, słodki, lekki- przypominający wakacje, plaże, słońce i tropiki. No i co najważniejsze naprawdę długo utrzymuję się na skórze, rano budziłam się wraz z jego zapachem.

A co robi ze skórą? Niesamowicie nawilża. Przesuszona skóra nóg po całym dniu chodzenia w dżinsach, natychmiastowo staje się mięciutka i nabiera pięknego koloru. Masełko szybciutko się wchłania, pozostawiając naszą skórę pięknie błyszczącą się. Dwie wieczorne aplikacje wystarczyły, żeby ze suchej skóry łokci uczynić zdrową, a ze skórkami wokół paznokci radził sobie już po jednym dniu.

 

. Mimo, iż pojemniczek jest mały (100ml), jest ono baaardzo wydajne, ponieważ wystarczy odrobina ‚twardej’ substancji, która pod wpływem ciepła dłoni rozpuszcza się i zmienia jednocześnie swoją wydajność :)?

Jest to bardzo dobre naturalne masło do ciała! Sięgnę po nie na pewno ponownie, przetestuje chętnie jeszcze inne zapachy 🙂

Cena: 25zł/100g

 

Mój ostatni produkt od Tso Moriri to:

Mydło organiczne z naturalnymi ekstraktami, Zielona Herbata i Bambus (relaksujący dotyk natury)

 

 

 

Pisząc o tym mydełku, muszę zacząć od skomentowania bardzo fajnego świątecznego designu. Mydełko ozdabiało mi łazienkę przez cały ten magiczny, grudniowy czas. Nadawało klimat 🙂 Także ogromny plus za wygląd!

Opakowanie również bardzo w porządku, folia ładnie je zabezpieczyła no i nie ukryła uroków kostki.

Zapach bardzo ładny, naturalny, utrzymujący się na łapkach przez około 30minut po umyciu 🙂

Mydełko pozostawia skórę gładką i aksamitną, bez uczucia ściągnięcia, szczypania, wysuszenia.

100% składników jest pochodzenia naturalnego, w tym ponad 66% składników pochodzi z organicznych upraw. Surowce do produkcji mydeł są pozyskiwane z plantacji ekologicznych, które gwarantują produkcję bez udziału nawozów sztucznych

Troszkę gorzej z wydajnością, bo wystarczyło na niecałe dwa tygodnie codziennego użytkowania przez cztery osoby. Co nie zmienia faktu, że jest genialne- cud, miód i orzeszki.

 

Kosmetyki Tso Moriri to przyjemność dla ducha i ciała.

A Wy dziewczyny jakie kosmetyki tej firmy mogłybyście mi polecić?

Wrzucę Wam jeszcze obiecane zdjęcia z sylwka 🙂


Leonowo

Ja byłam puchówką, a On gajowym 🙂

 

Trzymajcie się gorąco i życzę Wam wszystkiego co najlepsze :))

 

 

 

 

 

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *