Czasem myślę, że mogę latać

Cześć kochani,

choruję już drugi tydzień.  Wszystko stanęło na głowie, nadal zasypiam nad ranem, a budzę się po południu, dzisiaj np. o 16.15. Tak, tak naprawdę nie wiem jak wrócę do normalnego życia. I w sumie to w międzyczasie niewiele robię- chyba wzięłam sobie taki nieoficjalny urlop za ten cały ciężki rok– mnóstwo negatywnych emocji i sytuacji. Impreza urodzinowa już w piątek (wrzucę potem fotorelację). Jeśli tylko uda mi się jutro wstać o 6stej to wyruszam do swoich obowiązków.

No i testowałam dwa produkty, na których efekty trzeba było czekać. Dlatego dzisiaj przeczytacie recenzję maści na blizny i odżywki do rzęs.

Zatem, do dzieła!

CYBELER Scagel, maść do stosowania na wszystkie rodzaje blizn

Mam taką jedną bliznę, której bardzo nie lubię. Prawie, że na środku czoła- jeszcze z podstawówki. Historia jej powstania jest bardzo prosta- wywróciłam się, ktoś otworzył drzwi, poszła krew, trzy szwy. No, ale ważne, że przeżyłam. A tak naprawdę to wszystko wyglądało tak: Zakochałam się w Harrym Potterze, a On we mnie. Miłość wielka, ogromna, uczucie silne, wręcz obezwładniające. No i w imię naszego zakochania Harry swoją różdżką zrobił mi taką samą bliznę na czole jak ma On. Potem przyszło życie, nie dogadywaliśmy się i zostałam sama… ze swoją blizną. Mijał czas, poznawałam nowych mężczyzn i po prostu wstydziłam się pamiątki po starym uczuciu, dlatego też nawiązałam współpracę z firmą CYBELER Scagel, aby raz na zawsze zapomnieć o Harrym.

Zatem jak spisała się maść?

Zmiękczyła i wygładziła bliznę – to na pewno. Wiadomo, blizna nie zniknęła, ale nie spodziewałam się żadnych spektakularnych efektów, miała przecież ponad 10lat! Mimo to, jest mniej widoczna. Zaraz przedstawię Wam zdjęcie przed i po stosowaniu.

CYBELER Scagel to połączenie naturalnych wyciągów z roślin i pochodnej silikonu, a ich działanie w procesie leczenia blizn różnego pochodzenia zostało udowodnione naukowo.

Jest różnica, prawda? Maść stosowałam codziennie rano i wieczorem przez 8tygodni i jestem naprawdę zadowolona, co więcej- tubka z maścią się jeszcze nie skończyła, więc będę dalej ją wsmarowywać. No i co najważniejsze, bardzo szybko się wchłania, więc rano nie miałam problemu z czekaniem, aż będę mogła zacząć się malować.

Jeśli chodzi o zapach, jest bardzo delikatny,  prawie, że niewyczuwalny.

Cena za opakowanie 19g: 46,93 PLN?, warto!

Drugim kosmetykiem na którego efekty czekałam był:

EyeLash Conditioner RevitalashR   Advanced –  odżywka – kosmeceutyk stymulujący wzrost rzęs

I tak samo jak w przypadku maści, nie mogę powiedzieć złego słowa na odżywkę, wręcz przeciwnie powaliła mnie na kolana. Przedstawię Wam później zdjęcie przed/po i myślę, że zrozumiecie o co mi teraz chodzi 🙂

Moje rzęsy stały się dłuższe, grubsze i mocniejsze– to pewniak, który widać gołym okiem.

Pierwszy rezultat zauważyłam już po 4tygodniach stosowania, sama odżywka wystarczyła mi na 7tygodni codziennego stosowania. Używa się ją na noc jak eye liner, jest bezbarwna i bezzapachowa.

Moją odżywkę polecają gwiazdy światowego formatu:
Paula Abdul, Marcia Cross, Jessica Simpson, Fergie, Jackie Collins, Oliwa Wilde?. Wcale się nie dziwię, sama też ją polecam 🙂

Mam zamiar już wkrótce sięgnąć po kolejną tubkę odżywki i obserwować jak moje rzęsy pięknieją 🙂

Cena: 270zł/2ml, może i dużo, ale piękno nie zna ceny 🙂

Zespół Plazanet – Revitalash współpracuje ze Federacją Stowarzyszeń „Amazonki” i razem promują akcję : Ogólnopolska akcja „Zdrowy nawyk – zdrowe piersi,  tutaj możecie przeczytać więcej na ten temat: KLIK

To tyle jeśli chodzi o sprawy kosmetyczne, bardzo lubię pisać takie pełne dobrych słów recenzję.  Dziękuje firmie Scagel i Plazanet za podjęcie ze mną współpracy.

Trzymajcie się! 🙂

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *