Nie boję się mówić, że…

„Bo kiedy człowiek jest zakochany,
świat jest jaśniejszy.
Bardziej słoneczny.
Powietrze pachnie bardziej kwiatowo, a twoje włosy są bardziej jedwabiste, i nagle łapiesz się na tym,
że uśmiechasz się do dzieci, obcych ludzi i par staruszków spacerujących po plaży, trzymających się za ręce. Uśmiechasz się, bo dopuszczono cię do jednej z największych tajemnic życia.”

-Jess Rothenberg, z książki ,,Po tamtej stronie Ciebie i mnie”

 

 

 

 

Cześć kochani!

Co u mnie to chyba możecie się domyślić :)))

Jeśli chodzi o sprawy kosmetyczne, to przygotowałam 3 recenzje, dlatego do dzieła!

 

Kosmetyk nr 1 to:

Antybakteryjna pianka do rąk, firmy Bentley Organic, otrzymana od EkoSfery24

 

 

Pianka wg zapewnień usuwa 99,9% bakterii. Ufając tym słowom stosowałam ją przed jedzonkiem, zamiast mycia łapek, no i oczywiście po wyjściu z autobusy (poręcze w autobusach mają najwięcej bakterii, fuj!)

 

 

Pojemniczek jest mały i poręczny, wygodnie mi się go nosiło w torebce. Dobrym rozwiązaniem jest też praktyczna pompka, która przydziela idealną porcję pianki. (Podobno wystarcza na 125 użyć, nie wiem, nie liczyłam.)

Nie zawiera przy tym alkoholu, kwasu p-hydroksybenzoesowego i jest wolna od sztucznych aromatów.

Jest bardzo delikatna, no i nawilża- zawiera aloes 🙂

 

 

Jestem bardzo zadowolona z jej użytkowania, fajnie jest mieć przy sobie takie „coś” do szybkiego umycia rąk. Na bank takie cuda dobrze spisują się w podróży, pociągach, autokarach no i na pewno są przydatne w przypadku posiadania małych dzieciaków rozrabiaków 🙂


http://ekosfera24.pl/images/frontend/theme/ekosfera/head_bg_49k.jpg

 

W sklepie EkoSfera24, 50ml takiej pianki kosztuje 22zł. Warto!

 

Kosmetykiem nr 2 jest…

 

Kula musująca do kąpieli, a tak naprawdę to pyszne ciastko, które zabrałam ze sobą do wanny 🙂 Tą cudowność otrzymałam od sklepu Mydlandia.pl

 

 

Wygląda smakowicie, prawda? :))

No i gdyby nie smakowała jak mydło to bym ją zjadła!

A co mi się w niej najbardziej podobało? Zapach! Nie wiem czy dobrze trafię z opisaniem go…, ale to coś jak oliwka, kakao i masło shea 🙂 Czułam nawet rozmaryn, cedr (?). I tak pewnie sądzicie, że przesadzam. Aczkolwiek, ja mam naprawdę doskonały węch!

 

 

Te kryształki cukru na wierzchu, wyglądają tak… apetycznie! 🙂 Wrzucenie jej do wanny, sprawiło, że tej kąpieli nie zapomnę na długo. Było niesamowicie, prawdziwa uczta dla zmysłów 🙂  Lubię takie kule, bo ładnie natłuszczają i chronią skórę. Nawilżenie po tej było jak najbardziej na plus!

 

 

Za taką przyjemność w sklepie Mydlandia.pl zapłacimy 6,92zł/30g. Oczywiście, że warto! 🙂 Rewelacyjny poprawiacz humoru, w te ponure (oczywiście tylko ze względu na pogodę) dni. A jeśli chodzi o mnie to świetnie współgrała z książką, muzyką klasyczną i dobrym winkiem. Na domowe SPA zawsze jestem chętna 🙂

 

3 kosmetyk to moje nowe MUST HAVE


Olejek lawendowy, wyciąg olejowy.

Cudeńko otrzymałam od znanej Wam już: Twórczej Akademii Kobiet

 

 

 

Jak zwykle zachwycam się opakowaniem. Jest tak piękne, że na bank go nie wyrzucę jak skończy mi się olejek. Będzie sobie stało na półce i ładnie wyglądało 🙂

 

 

Bardzo fajny dozownik, nie jest to typowa dziura z której leje się zawsze zbyt dużo kosmetyku… Jest naprawdę super, sama sobie kropelkuje odpowiednią ilość płynu.

Używam go od miesiąca, każdego wieczoru, już na oczyszczoną skórę twarzy. Bardzo fajnie rozprawił się ze wszystkimi wykwitami i innymi niedoskonałościami skóry, zmniejszył je o co najmniej 70%! Co mnie ogromnie zaskoczyło, bo jest naprawdę dużo lepszy niż te wszystkie Under20 i inne chemiczne specyfiki. A kosztuje zdecydowanie mniej… No i nie zawiera chemii, 100% EKO.

 

 

Gdy się wchłonie, nie można zapomnieć o nałożeniu swojego kremu, bo strasznie wysusza skórę. Mimo tego małego minusu, jestem bardzo na tak i mam nadzieję, że nigdy się nie skończy, bo po prostu zakochałam się  w nim.

No i zapach! Lawenda…mmm, zdecydowanie pachnie szczęściem :))

 

Na koniec jeszcze znalazłam jeszcze zdjęcie z sesji z Łukaszem KLIK

 

 

Zapraszam jeszcze do klikania „lubię to” KLIK

Jest już nas 56, dziękuje 🙂

 

Trzymajcie się! 🙂

 

 

 

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *