Idziemy na dietę!

Misie na zimę zbierają tłuszczyk, a ja mam zamiar się go pozbyć.


 Moje BMI wynosi 18.3

 

Przetestuję dwa specyfiki, przy których aktywność fizyczna jest zabroniona, dlatego  zobaczymy co z tego będzie :))

 

 

Na pierwszy plan wysuwa się: DietaLight, dieta bardzo niskokaloryczna

 

DietaLight VLCD to koktajle i zupa- produkty o bardzo niskiej zawartości kalorii. Polega na zastąpieniu wszystkich posiłków koktajlami i zupkami. Każda porcja dostarcza ok.110kcal, jako kobieta mam spożywać 5 takich torebek dziennie. Czyli: 550kcal/dziennie

 

Zawartości saszetek dane mi będzie rozpuścić w 200ml zimnej wody. Zupkę jednak o smaku kurczaka będę mogła rozpuścić w gorącej wodzie.

 


Moje koktajle mają smak:

– truskawkowy

– czekoladowy

– mocca

 no i zupka kurczakowa. (Pycha?)

 

Dwa dni takiej diety kosztują: 41zł

 

Na samej diecie się nie skończy, do tego dorzucam:

 

 

Slimette nie tylko ma pomóc mi w utracie zbędnych kilogramów, ale dostarczy również mojemu  organizmowi dodatkowych pokładów energii, dzięki którym będę funkcjonować lepiej w ciągu dnia.?

Cena: 179.99 zł   (Cena sugeruje, że produkt jest wart uwagi i może nie jest typowym bublem)

Wspomaga kontrolę wagi ciała!

  • unikalna lista składników – jagoda Acai, Guarana, zielona herbata, papryka Cayenne, Acetyl L-Karnityna,
  • Slimette może wspomóc każdą kurację odchudzającą,
  • przyspiesza metabolizm,
  • pomaga zwiększyć spalanie tłuszczu,
  • dodaje energii i eliminuje zmęczenie.

Co z tego wyjdzie? Czy moje BMI drgnie? Czy warto ufać tego typu specyfikom? Zobaczymy!

 

Trzymajcie się :))



You may also like

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *