Święty spokój w duszy wart wszystkiego…

1000 Smakow SwiataAleż ja uwielbiam gorące napoje pite przy dobrej lekturze 🙂

No i uwielbiam wtedy też naciągnąć kocyk pod samą szyję i brać kota na kolana 🙂

Dlatego też…

 

Szanowi Państwo, zapraszam do niezwykłej podróży pod świecie rozkoszny, którą otrzymałam od

 

1000 SMAKÓW ŚWIATA

 

W programie:

 

Ice mint, która wprowadziła mnie  na wyższy poziom orzeźwienia

Dotyk motyla, który musnął mnie swoimi wielobarwnymi skrzydełkami

–  Kawa Arabika z imbirem

Zacznę od tego co powaliło mnie najbardziej, czyli:

DOTYK MOTYLA,

 

już sama nazwa brzmiała dla mnie szalenie zachęcająco (brawo dla twórcy!)

Czego zatem oczekiwałam po interpretacji samej nazwy?

A no przede wszystkim delikatnego smaku, nieziemskiego aromatu i wielobarwności smaku. 

A jak wypadały moje oczekiwania w starciu z rzeczywistością?

 

Ze wszystkich składników, mnie najbardziej na kolana rzuciła malina. Już po samym otwarciu saszetki, po prostu wypełniła swoim zapachem całą wolną przestrzeń. Płatki nagietka, które po raz pierwszy piłam w herbacie, również okazały się strzałem w dziesiątkę.

Po zalaniu listki szybko się rozwijają i oddają to co w nich najlepsze. Po wierzchu pływa część liści herbaty wraz z ? płatkami nagietka. Liście po zaparzeniu mają kwaskowy, świetny zapach, aż chciałoby się je zjeść.?

 

 

Jakość zdjęcia jest prze okrutna i w niczym nie oddaje prawdziwego zółtego kolorku herbatki.

,,Herbata to napar, który daje mi możliwość zatrzymania się na chwilę w tym pędzącym wciąż świecie?”

DOTYK MOTYLA to naprawdę najdelikatniejszy dotyk jakie czuło moje podniebienie i zarazem najsmaczniejszy.

Kolejna w kolejce stoi herbatka: ICE MINT

To herbatka czarna i nie ma co ukrywać, ale tylko i wyłącznie dla miłośników herbat z nutą mięty. W innym wypadku, po prostu może nam nie posmakować. Ja lubię miętę, więc takiego problemu na szczęście nie miałam 🙂 Ale, nie tylko mięta zasługuje na słowa uznania, również płatki róży, które zachwyciły mnie tym jak cudownie pływały na powierzchni.

A no i nie zapominajmy o skórce pomarańczy! Zresztą tę doskonale widać na zdjęciu :))

Sami widzicie jak apetycznie wygląda, lubię jak herbatka zawiera w sobie kolorowe dodatki, jakoś tak od razu robi się przyjemniej w te szare wieczory. Generalnie jestem na tak, szczególnie spiszę się w dni kiedy potrzebujemy orzeźwienia, pobudzenia umysłu, nabrania mocy no i optymizmu :))

Z innej beczki:

KAWA ARABIKA – KOSTARYKA TARRAZU SHB

Kostaryka nie ma się co czarować, ale produkuje świetne jakościowo kawy.  Moja pochodzi z doliny Tarrazzu, czyli z najsłynniejszego rejonu upraw kawy. Kawę robi się z ziaren pierwszej lub drugiej klasy, pozbawione są jakichkolwiek defektów! Ma bardzo czysty, delikatny smak i cudowny aromat, który jak wiecie dla mnie ma szczególne znaczenie.  Ja jej niezwykły smak postanowiłam połączyć ze zmielonymi kłączami imbiru:

Imbir ma szereg cudownych właściwości, ale pozwolę sobie nadmienić tylko kilka z nich: ułatwia trawienie, leczy mdłości, zmniejsza bóle miesiączkowe, leczy migreny, dba o jamę ustną, poprawia koncentracje.

Dlatego bez najmniejszych wątpliwości, stwierdzam, że warto przynajmniej raz dziennie dostarczyć do organizmu troszkę imbiru 🙂

A jaka była kawa z imbirem?

REWELACYJNA! Mam zamiar często sięgać po ten duet w przyszłości. Miała cudowny aromat, lekko pikantny smak? no i właściwości zdrowotne 🙂

To już tyle na dzisiaj, do zobaczenia wkrótce przy kolejnych postach!

 

Spokojnego wieczoru 🙂

 

<p

 

 

 

 

 

<p

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *