Sezamowa uczta od Manufaktury Czekolady

Strona główna

Jak dobrze wiecie Manufaktura Czekolady przysłała mi do recenzji swoje wyroby. Na  drugi ogień wybrałam:

Czekoladowy Gaj – z Prażonym Sezamem 55g?

Cena: 9,95 PLN/ 55g (znane tam tabliczki Milki, Wedla mają 100g)
 
 
Zachwyciło mnie opakowanie, może ciut zbyt infantylne, ale na pewno poprawiające humor i nadające oryginalny charakter czekoladce. Lubię sezam, ale nie miałam okazji zjeść go w połączeniu z czekoladą- dlatego tak bardzo nie mogłam się doczekać 🙂
 
 
Po raz kolejny podkreślę fakt, iż czekolada została zrobiona ręcznie, a nie przez wielkie maszyny. Podoba mi się to, bo wiem, że ktoś włożył całe swoje serduszko w moją tabliczkę. Termin ważności jest dużo dłuższy niż moich pozostałych wyrób, co mnie nieco niepokoi- aczkolwiek na opakowaniu nie ma nawet najmniejszej mowy o żadnych konserwantach, spulchniaczach, aromatach i innych podejrzanych substancjach.
 
 
 
 
Wracając do składu jest on imponujący, jak wiadomo mleko w proszku- należy dodać do każdej mlecznej czekolady. Po raz kolejny brakuje mi tylko tabeli wartości odżywczych.
 
 
 
Tym razem jednak nie dostałam wizytówki z ciekawostką, ani nadrukowanego listu od założycieli Manufaktury. Czas jednak na porozmawianie o smaku 🙂
 
 
Jest to dla mnie wyjątkowa czekolada i w smaku i w wyglądzie. Połączona została moja ulubiona czekolada mleczna z sezamem, który de facto też bardzo lubię. Z każdą jedzoną kostką, mogłam wyczuć naprawdę wysokiej klasy kakao,  które w smaku zupełnie nie było podobne do wyrobów (Wedla, Milki itd.).
 
 
Spodobał mi się jej naprawdę głęboki mleczny smak, co musi świadczyć o dużej ilości mleka w czekoladce. I to co zachwyciło mnie najbardziej, czekolada nie była przesłodzona! Jasne, była słodka, ale nie za słodka jak to w przypadku większości słodyczy.
 
 
Zapach sezamu i kakao był wyczuwalny już przez tekturowe pudełko, a po otwarciu go uwolnił się bardzo mocny i kuszący aromat 🙂 Tak jak w przypadku poprzedniej czekolady i ta się lekko łamała, nie kruszyła i była miękka.
 
Do recenzji zostały mi jeszcze 2 tabliczki, a wszystko to dzięki MANUFAKTURZE CZEKOLADY. Dziękuje 🙂
 

Jeszcze dziś na blogu, kolejna recenzja czekolady i kremu od Corine de Frame :)?

Zachęcam do polubienia mnie na facebook’u: http://www.facebook.com/wrudnicka?

Zapisujcie się również do klubu Shiny Box: http://shinybox.pl/?ref=0a9ee47?</span

 

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *