Czekoladowa rozpusta od Manufaktury Czekolady

Paczka z czterema czekoladami przyszła rano, a ja już zjadłam jedną z nich. Wybór padł na Czekoladę 60% kakao z Ekwadoru + wanilia i mleko.


Towarzyszyła mi podczas wycieczki rowerowej, co sprawiło, że jedzona pod gołym niebem smakowała wyjątkowo 🙂

Opakowanie jest niezwykle efektowne- ręcznie klejony pasek z nazwą, starannie pozaginana i to co mnie urzekło najbardziej- pieczątka z prawdziwego tuszu, a nie drukowana. Tusz przebił na drugą stronę opakowania, co dla mnie było tylko podkreśleniem dobrej jakości. Mój zachwyt dodatkowo podkreślił fakt, iż moja tabliczka była w 100% ręcznie robiona. Jaka to ulga zobaczyć jeszcze taki produkt, w naszym zmechanizowanym świecie.



Zachwycił mnie skład – prosty, bez żadnych konserwantów i ulepszaczy. Jednym słowem: wiem co jem i wiem, że to jest zdrowe. Masa netto mojej tabliczki to 50g, jest to dokładnie połowa wagi znanych nam sieciówkowych czekolad. Krótki termin ważności, również jest dla mnie ogromnym plusem, podkreśla zdrowy skład mojej czekoladki. Minusem jest dla mnie jednak brak tabeli wartości odżywczych.



Po otwarciu, okazało się, że opakowanie czekoladki, to także list od właścicieli Manufaktury. Poczułam się dzięki temu wyjątkowo i potraktowana naprawdę indywidualnie i poważnie. Mam nadzieję, że producenci nigdy nie zrezygnują z nadrukowywania tego listu na opakowanie. Do środka czekolady, dostałam także informator wielkości wizytówki, którego treść przybliżę później. W liście mamy okazję zobaczyć zdjęcie założycieli i poznać historię Manufaktury.



Dzięki nadrukowaniu prostej ciekawostki, konsumpcja czekolady stała się bardziej urozmaicona, a klient jeszcze bardziej dopieszczony.



No i przyszedł czas, abym mogła więcej dowiedzieć się o mojej wyjątkowej czekoladce. Jednym moim ustosunkowaniem się do treści na wizytówce jest potwierdzenie faktu, iż faktycznie udało się uzyskać niespotykany nigdzie dotąd smak. I tak to, prosta dwustronna wizytówka trafi do mojego portfela, abym nigdy nie zapomniała jak smakuje dobra czekolada i jaką warto będzie kupić przy najbliższej wizycie w Manufakturze.



A tak w całej okazałości prezentuje się bohaterka dzisiejszego posta.



Jeszcze jeden rzut oka na założycieli i już mogę Wam opowiadać o niesamowitym doznaniu kulinarnym jakie przeżyłam 🙂



Czekolada nie przypominała mi smakiem czekolady jaką znałam do tej pory- była zupełnie inna! Dużo lepsza! Jej smak był bardziej intensywny, mniej słodki niż popularnych sieciówek, dłużej pozostawał w ustach i zdecydowanie dłużej czekolada się rozpływała. Jeśli chodzi o wanilię nie było jej czuć w trakcie jedzenia czekolady, a dopiero tuż po, była ukoronowaniem każdej zjedzonej kostki. Tabliczka miała posmak korzenny, mleczny, wyczuwałam jaśmin i może to trochę szalone, ale egzotyczne kwiaty, wszystko złożyło się w cudowną mleczną nutę.



Jej zapach było czuć nawet przez oryginalne opakowanie, wypełniał całą wolną przestrzeń dookoła siebie. Tabliczka była miękka, lekko się łamały kawałki czekolady i co najważniejsze nie kruszyła się.



Chciałabym jeszcze raz serdecznie podziękować MANUFAKTURZE CZEKOLADY, za możliwość przetestowania ich cudowności, a Was kochani czytelnicy zaprosić na kolejne 3 recenzje czekolad od Manufaktury, które pojawią się już nie długo 🙂


 

A z takim uśmiechem zjadłam każdą kostkę :))

 

Podsumujmy:

– niesamowity smak, zapach, opakowanie, zdrowy skład, indywidualne podejście

– brak tabeli wartości odżywczych, trudna dostępność czekolad (aczkolwiek zawsze można zamówić online)

 

Cena: 16,99 PLN/50g

 

Zresztą czego się nie robi dla smaku PRAWDZIWEJ CZEKOLADY 🙂


You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *